Sąd uniewinnił trzy kobiety, które dookoła kościoła rozlepiały naklejki z wizerunkiem Matki Boskiej w tęczowej aureoli. Nalepki znalazły się m.in. na toalecie i koszu na śmieci. „Nie ma na to naszej zgody” – piszą w liście otwartym członkowie Związku Żołnierzy AK.
Uniewinnienie
Wczoraj, 2 marca, Sąd Rejonowy w Płocku uniewinnił trzy kobiety, które w kwietniu 2019 roku rozlepiały dookoła kościoła św. Dominika w Płocku nalepki przedstawiające Matkę Boską i Dzieciątko Jezus z aureolami w tęczowych barwach. Naklejki pojawiły się m.in. na toalecie i koszu na śmieci.
Kobietom zarzucano obrazę uczuć religijnych, które – na podstawie art. 196 kk – zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Sąd natomiast uznał, że zachowanie oskarżonych nie wypełniało znamion zarzucanych czynów, w tym działania intencjonalnego.
Wyrok nie jest prawomocny. Możliwa jest apelacja.
„Nie ma na to naszej zgody”
Swoje zadowolenie z wyroku wyraził lider Wiosny Robert Biedroń. Europoseł zapowiedział także, że Lewica złoży w Sejmie projekt zakładający wykreślenie art.196 z Kodeksu karnego. W jego opinii, wskazany przepis to „relikt średniowiecza” i nie powinien być stosowany w państwie demokratycznym.
Innego zdania są członkowie płockiego Koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręgu Warszawa – Wschód. Wystosowali oni list otwarty, w którym zwrócili uwagę na to, że wizerunek Najświętszej Maryi Panny od wieków jest przedmiotem „najwyższej czci i kultu Polaków i stanowi nasze dobro i symbol narodowy”.
-To przed figurami Matki Boskiej i prowizorycznymi ołtarzami z krzyżem i obrazem Królowej Polski zbierali się na Mszach polowych Powstańcy Warszawscy i żołnierze NSZ. To wreszcie podczas sierpniowych strajków 1980 r. wizerunek Najświętszej Panienki, przybrany kwiatami był zawsze odświętnym elementem wystroju bram i murów strajkujących polskich zakładów – wskazali AK – owcy.
Autorzy listu zaapelowali do aktywistów LGBT o uszanowanie świętości i zaprzestanie szydzenia z symboli religijnych i narodowych. Jednocześnie zwrócili się do władz państwowych i duchownych o zdecydowane reagowanie na akty łamania prawa.
-Na takie zachowania nie było, nie ma i nie będzie nigdy naszej zgody – podkreślają członkowie Światowego Związku Żołnierzy AK.
Polecamy także:
- Rymań: Do pięciu lat pozbawienia wolności za zniszczenie stacji Orlen
- Czarna seria? Kolejna 3 latka walczy o życie w szpitalu



















