Mężczyzna prowadząc auto w okolicach Stoczni Szczecińskiej nie zatrzymał się do kontroli. Po krótkim pościgu ujęto delikwenta, którego auto zatrzymało się na kamienicy. W wyniku zdarzenia doszło do rozszczelnienia instalacji gazowej, a straż pożarna musiała ewakuować 60 osób.
Do nietypowej sytuacji doszło dziś w Szczecinie w rejonach stoczni. Kierujący samochodem osobowym nie zatrzymał się do kontroli, pomimo wezwań funkcjonariuszy policji. Ci ruszyli w pościg za mężczyzną, który w pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w kamienicę przy ul. Firlika w Szczecinie. Okazało się, że prowadzący samochodem miał kilka powodów, aby uciekać przed policjantami.
Jak informuje Oficer Prasowy Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie:
Policjanci próbowali zatrzymać kierującego samochodem osobowym, w celu kontroli pojazdu i prowadzącego. Mężczyzna nie zatrzymał się na żądanie funkcjonariuszy i zaczął przed nimi uciekać. Ucieczka zakończyła po chwili, ponieważ kierujący autem wjechał w kamienicę przy ul. Firlika w Szczecinie. Okazało się, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu, prowadził auto podczas trwania zakazu sądowego oraz był poszukiwany.
Jakby tego było mało w czasie zdarzenia uszkodzona została instalacja gazowa w budynku. Trzeba było ewakuować blisko 60 osób!
Na ul. Firlika samochód osobowy wjechał w przyłącze gazu. W wyniku zderzenia doszło do rozszczelnienia instalacji gazowej. Ewakuowano 60 osób z bloku. Na miejscu pracowały 3 zastępy straży pożarnej, 2 zespoły pogotowia ratunkowego. Został podstawiony także autobus dla osób ewakuowanych. Dwie poszkodowane osoby pogotowie zabrało do szpitala – informuje asp. Przemysław Majer z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie.