PKO Ekstraklasa: Pogoń Szczecin kończy bieżący sezon ze sporym niedosyten, lecz należy i tak podkreślić, że trzecie miejsce to bardzo dobry rezultat, którego mało kto mógł się spodziewać przed rozpoczęciem sezonu 2020/2021.
Warto jednak zaznaczyć, że długo była nadzieja w Szczecinie na zdobycie upragnionego tytułu mistrzów Polski. To jednak się nie udało. A w obliczu utraty ważnych punktów ostatecznie Pogoń uplasowała się na miejscu trzecim. Ubolewanie z tego powodu wyraził Damian Dąbrowski – pomocnik Pogoni Szczecin.
PKO Ekstraklasa: Pogoń Szczecin kończy sezon z niedosytem?
Apetyty na bardzo dobry rezultat w bieżącym sezonie PKO Ekstraklasy były zdecydowanie większe jeszcze w styczniu tego roku, kiedy to Pogoń plasowała się na fotelu lidera. Niestety strata punktów w niektórych spotkaniach spowodowała, że Pogoń znalazła się w tabeli tuż za Warszawską Legią oraz także Rakowem Częstochowa. Ubolewanie z tego powodu wyraził Damian Dąbrowski – pomocnik Pogoni Szczecin.
Mi osobiście jest żal potraconych punktów przez moją drużynę. Moja robota mogła być wykonana lepiej. Wyniki innych miały drugorzędny wpływ. Raków wykonał swoją pracę dobrze i należy przed nimi ściągnąć kapelusz z głowy – powiedział Damian Dąbrowski w rozmowie z oficjalną stroną Pogoni.
– Są wyżej od nas. Widocznie my zasłużyliśmy w obecnym sezonie na trzecią pozycję. Uważam, że to też jest dobry wynik. To mój pierwszy medal w karierze i jestem dumny z tego wyniku – zaznaczył.
– Mamy to szczęście, że ostatni mecz gramy w Szczecinie i kibice będą mogli przyjść. Będziemy starać się zagrać tak, by stworzyć fajne widowisko. Chcemy podziękować im, a oni pewnie nam, za cały ten sezon. Możemy dodać wiary w to, że w kolejnych latach też będziemy w stanie walczyć o wysokie cele – zapewnił.
Nie wiem, jak zdecydują trenerzy. Czy szansę dostaną „galowe garnitury” czy zawodnicy, którzy grali mniej, a też zasługują na grę. Jedno jest pewne – nie będzie to finał sezonu – dodał.
– Pojedynki na międzynarodowej arenie z kibicami na trybunach smakują bardzo dobrze. To kolejny level i emocje, o które warto walczyć – zakończył.
Źródło: meczyki
Polecamy także przeczytać artykuły:
- Rewal: Dotarła maszyna TBM do drążenia Baltic Pipe
- PKO Ekstraklasa: Kosta Runjaić przed meczem z Zagłębiem (wideo)
- Mieszkaniec Powiatu Gryfińskiego wygrał milion złotych
- Krzystek także interweniuje w sprawie SKM
- Pogoń Szczecin: Edi Andradina także wraca do Pogoni
- Niedosyt po meczu z Węgrami. Paulo Souza wymienia błędy
- Nowe linie autobusowe również z Dworca Głównego do Urzędu Miejskiego
- Dziki w Szczecinie: odstrzał także na cmentarzu


















