Pogoń Szczecin: Edi Andradina to były zawodnik i legenda drużyny Portowców. W roku 2005 do Szczecina sprowadził go Antoni Ptak, który szukał piłkarskich talentów z Ameryki Południowej z naciskiem na Brazylię. Jedną z takich pereł był Edi, który dziś w Pogoni ma status legendy zespołu. Piłkarz niedawno wypowiedział się na temat dyspozycji Pogoni Szczecin oraz przede wszystkim rezultatów pracy Kosta Runjaicia, oraz szans Portowców na zdobycie w bieżącym sezonie mistrzostwa Polski.
Pogoń Szczecin: Edi Andradina o Pogoni
Edi Andradina to postać, którą raczej mało kto nie zna w Szczecinie wśród grona kibiców Pogoni. Brazylijczyk trafił do drużyny Portowców w 2005 roku. Miał wówczas 31 lat i mogło się wydawać, że najlepsze lata swojej kariery na już za sobą. Mimo wszystko Andradina zapisał się w historii Pogoni złotymi zgłoskami. W Pogoni rozegrał 70 spotkań i zanotował 22 bramki. Następnie grał także w Koronie Kielce. W 2011 roku powrócił do Szczecina i pomógł drużynie powrócić do Ekstraklasy. Mimo wieku w najwyższej klasie rozgrywkowej rozegrał jeszcze 33 spotkania i zanotował 4 bramki.
Jak dziś ocenia Pogoń i poczynania trenera Kosta Runjaicia?
Nie mogę nic zarzucić trenerowi Runjaicowi. Pogoń ma swój styl, prezentuje się naprawdę dobrze, widać w meczach pewną powtarzalność. To jest bardzo ważne, jak chcesz grać o jakieś konkretne cele. Taktyka Pogoni przynosi dobre wyniki, a w każdym meczu są okazje. I jak obwiniać trenera za to, że piłkarze nie potrafią wykorzystać super sytuacji? Mi Pogoń się podoba, ale brakuje czasami kogoś, kto na siłę spróbuje zdobyć bramkę. W takich meczach jak we Wrocławiu drużyna potrzebuje takiego gracza. – mówi Edi.
Ciężko o tym jeszcze mówić. Za wcześnie. Dużo jest ważnych spraw, które zadecydują o tytule – choćby zdrowie, brak kontuzji. Pogoń jak będzie grać swoje, będzie skuteczniejsza to ma szanse. Legia nie jest w stanie dziś przestraszyć Pogoni, pozostałe zespoły też. To raczej Pogoni trzeba się grać, jej ułożonej, konkretnej gry. Ja lubię obserwować zespół i wiem, że nie wszyscy potrafią się tak prezentować. W Pogoni jest bardzo dużo jakości. Ale wróciłbym do tego, co już mówiłem – czasami trzeba chcieć strzelić gola, a nie zaliczyć asysty — podkreśla były piłkarz.
Źródło: Szczecin Nasze Miasto
POLECAMY TAKŻE:
Uwaga także przedsiębiorcy! Cyberprzestępcy podszywają się pod Ministerstwo Finansów
Szczecin: Syn zgotował matce piekło. Odpowie za usiłowanie zabójstwa
Nowe fakty także ws. zniszczenia stacji Orlen w Rymaniu


















