Pogoń Szczecin: Kamil Grosicki na pewno w tym oknie transferowym nie przejdzie do ekipy ze Szczecina. Dziś znamy więcej szczegółów na temat transakcji, która ostatecznie nie doszła do skutku. Do sprawy odniósł się prezes Pogoni Szczecin — Jarosław Mroczek. Na temat transferu reprezentanta Polski było głośno od samego początku roku. Najpierw sporo mówiono o transferze do Legii Warszawa. Następnie pojawiły się wieści o zainteresowaniu ze strony Pogoni. Dziś już wiadomo, że kontakt w tej sprawie między Grosickim a Pogonią był, lecz czemu nie przyniósł pozytywnego skutku?
Pogoń Szczecin: Kamil Grosicki nie wróci do Pogoni
Kamil Grosicki był łączony w tym oknie transferowym z Legią Warszawa oraz także Pogonią Szczecin. Ostatecznie do transferu do żadnego z klubów nie doszło. Grosicki dalej jest piłkarzem West Bromwich Albion, gdzie niestety nie może liczyć na pierwszy skład. Jeszcze przed tygodniem wydawało się, że Grosicki z powodu Mistrzostw Europy zmieni klub, aby móc realnie liczyć na powołanie. Na to się jednak nie zanosi. Pomocnik zamierza walczyć o skład w WBA, lecz to raczej jest mało prawdopodobne. Angielski klub najchętniej oddałby zawodnika za darmo.
Do prób sprawdzenia piłkarza do Szczecina odniósł się Jarosław Mroczek, prezes Pogoni. Z jego relacji wynika jasno, że na przeszkodzie stanęły wymagania finansowe reprezentanta Polski.
Grosik nie dla Pogoni
– Pojawiające się w mediach informacje, że jesteśmy blisko porozumienia z Grosickim, to co najwyżej objaw chęci pewnych ludzi, którzy chcieliby, żebyśmy faktycznie sprowadzili Kamila — stwierdził Mroczek w rozmowie z Interią.
Działacz przyznał, że rozmowa z Kamilem Grosickim była krótka.
– To była naprawdę krótka rozmowa. Mówiąc wprost: finansowe oczekiwania Kamila są bardzo wysokie i nie stać nas na ich spełnienie — przyznał Mroczek.
Brak gry Kamila Grosickiego może oznaczać dla niego spore problemy. Chodzi przede wszystkim o powołanie do kadry na zbliżające się coraz większymi krokami Mistrzostwa Europy. Nowy selekcjoner reprezentacji — Paulo Sousa ma stawiać w pierwszej kolejności na piłkarzy grających regularnie w swoich klubach.
Źródło: wp
POLECAMY TAKŻE:
1200 zł dla każdego? Debaty na temat Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego
Szczecin: O krok od tragedii – policjanci uratowali życie


















