Realizacja projektów infrastrukturalnych w ramach Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej jest już opóźniona oficjalnie o 8-10 miesięcy, choć na linii 406 do Polic wygląda to jeszcze gorzej. Tu jeszcze nie są zakończone sprawy projektowe.
Stowarzyszenie Szczecińskiego Obszaru Metropolitarnego (SOM), zrzeszające samorządy leżące w aglomeracji szczecińskiej nadzoruje projekt SKM. Osiem samorządów wraz z PKP PLK chcą w 2023 roku, a nie jak planowano 2022, uruchomić Szczecińską Kolej Metropolitalną. Budowana jest ona w oparciu o istniejące, choć częściowo niewykorzystywane, trasy kolejowe. Przedsięwzięcie obejmuje 40 przystanków.
W lipcu 2018 r. zostały podpisane dwie umowy z Trakcją PRKiI na opracowanie dokumentacji projektowej i przeprowadzenie prac. Jedna zakłada modernizację linii kolejowej nr 406 na odcinku Szczecin Główny – Police. Jej wartość brutto to 479,8 miliona złotych brutto. Przedmiotem drugiej umowy jest modernizacja wybranej infrastruktury pasażerskiej na liniach kolejowych 273 (Szczecin – Gryfino), 351 (Szczecin – Stargard), oraz 401 (Szczecin – Goleniów). Jej wartość to 138,7 mln złotych brutto.
Poważne opóźnienia inwestycji i panujący bałagan.
Drzewa trzy lata już leżą od wycinki i nie wywiezione. Co jakiś czas słyszymy o płonących stertach drzew, które zaśmiecają Miasto. A Miasto jak zwykle nic z tym nie robi, pomimo tego, że płonące sterty stwarzają zagrożenie dla mieszkańców i ich domów. Mieszkańcom nie chciano drzewa ani dać, ani sprzedać. Ogólnie bałagan i utrudnienia, jakich mało.
Dodatkowo trwa spór pomiędzy PKP PLK SA a wykonawcą – firmą Trakcja. Wskazuje ona na niewspółmierne rozłożenie ryzyk, wymaganie prac dodatkowych, które wynikają z błędów w dokumentacji przetargowej, zwłokę w zatwierdzaniu dokumentacji, czy uznawaniu roszczeń. PKP PLK zdecydowanie odpiera zarzuty:
podstawowymi przyczynami opóźnienia są brak potencjału w zakresie dostatecznej ilości pracowników i sprzętu oraz słaba organizacja prac – mówi Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PKP PLK. – Takie same zapisy umów i procedury są stosowane na innych kontraktach. Tam pozwalają na sprawną realizację prac.
Postęp prac widoczny jest tylko na linii do Stargardu, a to w związku z trwającym projektem na linii Szczecin-Poznań. Po za tym na placach budów niewiele się dzieje.
Trakcja nie zgadza się z zarzutami.
Zamawiający przeniósł na wykonawcę „obowiązek wykonana prac projektowych oraz robót dodatkowych, których konieczność realizacji jest wynikiem błędnego opisu przedmiotu zamówienia. PKP PLK SA odrzuca roszczenia oraz wnioski o polecenia zmiany złożone w tym zakresie uznając, że wszelkie ryzyka obciążają wykonawcę, który jest zobowiązany do wykonania – w ramach wynagrodzenia kontraktowego – wszystkich prac, nawet jeśli konieczność ich zaprojektowania oraz wykonania nie była możliwa do przewidzenia na etapie składania oferty” – przekonuje Trakcja.
również na piętrzące się trudności, jak choćby objęcie ochroną konserwatorską wiat na przystanku Szczecin Pogodno, zmianę lokalizacji przystanku Żydowce czy zmiany zakresu prac na przystanku Szczecin Podjuchy, gdzie trzeba było wykupić dodatkowe działki, które nie były przewidziane w projekcie oraz kolizję z trwającą już inną inwestycją” – wskazuje Trakcja.
Inżynier Projektu, który jest stroną w procesie oceny dokumentacji, wskazuje, że problemy związane z dokumentacją projektową wynikają z faktu, że składana przez wykonawcę dokumentacja jest niekompletna. Nie zawiera wszystkich branż, uzgodnień i koordynacji pomiędzy nimi. Dokumentacja obciążona była brakami m.in. uzgodnień z właścicielami sieci i uzbrojenia terenu. Niekompletna dokumentacja powodowała konieczność wielokrotnej weryfikacji i opóźnienia – podkreśla Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PKP PLK.
I tak przepychanka trwa. Jak mówi Roman Walaszkowski z SOM:
Prace trwają. Najlepiej wygląda to na zadaniach samorządowych. Węzły w Stargardzie, Podjuchach czy Łękno. Do września 2022 wszystkie samorządy mają zakończyć prace związane z przystankami i węzłami komunikacyjnymi. Tak przewiduje projekt i jest szansa, że w większości to się uda. Teraz jesteśmy w trakcie procedury przetargowej na biletomaty i kasowniki. Dogadujemy umowę na jeden wspólny bilet okresowy dla wszystkich przewoźników w ramach SOM i by był jeden operator systemu. Z racji już dużego doświadczenia i obsługi komunikacji w ramach kilku samorządów (Police, Dobra, Kołbaskowo i Szczecin) naturalnym wydaje się byĆ ZDiTM. Ale tu trzeba jeszcze uczynić system kompatybilnym z komunikacją w Stargardzie i Goleniowie. Samorząd wojewódzki zakupił pociągi i zawarł umowę z Polregio na 10 lat. Umowa gwarantuje przewozy w ramach SKM. To ważne umowy i już są. Trzeba pamiętać, że na linii do Goleniowa część pociągów będą to pociągi np do Kołobrzegu, które na odcinku do Goleniowa będą jechały jako SKM.
A jak to widzą nasi Czytelnicy i mieszkańcy SOM?
Stargard – wielka dziura w dworcu i brak połączenie z dworcem autobusowym.
Goleniów – był dworzec, nie ma dworca i nie wiadomo kiedy będzie. Podobno ma ruszyć w lutym zobaczymy.
Szczecin – opóźnienia na Łęknie, pozostałe węzły nie widać by się coś działo, za to ogólny bałagan wzdłuż linii kolejowych. Niby cały jeden tor miał być wymieniany na linii do Polic, a PKP PLK informuje, że np. na Stołczynie i Skolwinie nie będzie w całości wymieniany. Wymiana będzie od Skolwina do Polic. Miała być remontowana kładka nad torami w Skolwinie a PKP twierdzi, że ją rozbiorą i nowej nie będzie. W Stołczynie miała być budowana kładka i też nie wiadomo, co z nią będzie. Może jednak powróci tunel.
Police – ciągle nie wiele widać by coś się działo po za wycinką drzew.
Należy wątpić, że uda się projekt zrealizować do 2023 roku, zwłaszcza, że w 2022 będzie trzeba negocjować przedłużenie projektu z UE, która znacząco dofinansowała ten projekt.



















