Niestety tragicznie zakończyły się poszukiwania mężczyzny, który zaginął w Resku w Sylwestra.
31 grudnia, 56-letni mieszkaniec Reska wyszedł z psem na spacer. Ostatni raz mężczyznę widziano w okolicach promenady przy ul. Nadrzecznej, gdzie zarejestrowały go kamery monitoringu miejskiego. Mężczyzna był raczej domownikiem i nie oddalał się na dłuższy okres z miejsca zamieszkania. Po spacerze do domu wrócił tylko pies.
Poszukiwania rozpoczęto 3 stycznia b.r. Udział brały jednostki straży pożarnej i WOPR. Niestety zakończyły się tragicznie. Ciało mężczyzny zostało wyłowione z Regi. Policja przy współpracy z prokuraturą prowadzi czynności w tej sprawie.
POLECAMY TAKŻE:
Przybiernów: Spłonął dom jednorodzinny
Szczecin: Policja poszukuje sprawcy wypadku
Szczecin: Zawodnik Pogoni zna aż 10 języków


















