Zachodniopomorskie: Samorządowcy z krwi i kości? 

0
foto Facebook OKS Zachodniopomorskie

Ogólnopolska Koalicja Samorządowa (OKS) z województwa zachodniopomorskiego pisze o sobie, że są samorządowcami z krwi i kości. Każdego dnia walczą o to, by mieszkańcom żyło się lepiej. Kto to taki? Wyjaśniamy w artykule.

Szczeciński zjazd nowej partii?

W minioną sobotę do Szczecina przyjechali przedstawiciele tworzącej się koalicji. O jej istnieniu we wrześniu dowiedzieliśmy się oficjalnie po tym,  jak przed sesją Rady Miasta ogłoszono, że „Bezpartyjni” Piotra Krzystka zmienili barwy i nazwę. Przestali być partią o nazwie „Bezpartyjni”, a stali się OKS. Kim są chętni do tej koalicji?  

W spotkaniu wzięli udział burmistrzowie Polic i Dziwnowa, samorządowcy Stargardu, Szczecinka, Łobza, Gryfic, Goleniowa, Nowogardu, Pyrzyc, prezydent Koszalina i oczywiście prezydent Piotr Krzystek. W Szczecinie to wokół niego skupiona jest grupa koalicyjna.

Prezydent Krzystek namawia innych samorządowców do tworzenia federacji lokalnych stowarzyszeń w ramach OKS Zachodniopomorskie. 

Pierwszym i zasadniczym celem jest odwrócenie obecnego trendu centralizowania kraju, a drugim ustabilizowanie finansów samorządów po to, by mogły one dobrze realizować zadania na rzecz mieszkańców i reformować najważniejsze dziedziny działalności, m.in. oświatę i zdrowie

odpowiada na pytanie o cel inicjatywy, Piotr Krzystek. 

Jak sobie samorządy radzą z organizowanymi przez pana prezydenta koalicjami, pokazała już gmina Ostrowice, która zbankrutowała i została podzielona pomiędzy sąsiednie gminy. Pokazał to również Rewal, który w ostatniej chwili przed bankructwem udało się uratować. 

Czy mieszkańcom żyje się lepiej? 

Dziś Szczecin boryka się z trudnościami budżetowymi, za które według Krzystka i jego partii całkowitą winę ponosi państwo. Jednak pozostałe ugrupowania w Radzie Miasta nie są do tego całkowicie przekonane. Ci przyczyn upatrują w “inwestycjach na kredyt”. Kredyty drożeją i tu jest problem prezydenta i skarbnika Szczecina. 

Wyzwaniem jest także gospodarowanie zasobem wody oraz wsparcie dla samorządów w zagospodarowaniu wód opadowych. – czytamy w komunikacie prasowym. – Brak działań w tym zakresie widoczny jest podczas ekstremalnych zjawisk, jakie, ze względu na zmiany klimatyczne, coraz częściej nas dotykają.  

Temat, który od kilku lat jest coraz głośniej podnoszony, by odejść od betonowania miast i mądrego planowania nowych osiedli, nie spotyka się z aprobatą ze strony władz miasta.

Mieszkańcy  chcą,  by na osiedlach tworzyć oczka wodne, do których wody opadowe będą spływać, by budować podziemne zbiorniki na deszczówkę, którą można będzie użyć do dbania o zieleń na tych osiedlach. Do tej pory na takie głosy samorządy pozostawały głuche, miasto ogarnia betonoza.

Patrząc na działalność OKS trudno nie oprzeć się wrażeniu, że betonuje miasta i ma pretensje do rządu, iż nie pomaga im walczyć z podtopieniami, których można byłoby uniknąć dzięki mądremu zagospodarowaniu przestrzeni. 

Problemy z podtopieniami 

W Szczecinie od wielu lat zaniedbywano meliorację, nie dbano o przepustowość rowów melioracyjnych i przepustów, co spotęgowało problemy z podtopieniami. Nowe zabudowania dewastowały stare urządzenia melioracyjne i nikt ich nie odbudowuje. Zezwolono na budowę osiedli w miejscach, które od lat były naturalnym miejscem gromadzenia wód opadowych. Niestety Szczecin nie jest wyjątkiem w tym zakresie.

W Policach, w miejscu, gdzie płynie potok i od lat były rozlewiska, wybudowano stację paliw i postawiono blok mieszkalny. OKS teraz chce zrzucić winę za takie postępowanie władz miasta na państwo.

Polecamy także:

Nowy budynek Urzędu Marszałkowskiego źle zaprojektowany i wybudowany?!
Międzyzdroje: Tańce i dobra zabawa. Huczny Bal Seniora nad morzem [ZDJĘCIA]
Szczecin: Odnowiono zdewastowaną figurę Chrystusa

Skomentuj artykuł!
- Bezpłatna pomoc prawna -Bezpłatna Pomoc Prawna na Pomorzu Zachodnim

SKOMENTUJ:

Wpisz swój komentarz
Wpis swoje imię