Szczeciński Inspektorat Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt poinformował o bulwersującym zajściu na Prawobrzeżu. 12-letni chłopiec miał bić, rzucać o ziemię i kopać psa w typie pekińczyk swojej babci – Gucia. Kulminacją horroru zwierzęcia było oblanie przez swojego oprawcę domestosem po oczach.
Przedstawiciele OTOZ w Szczecinie relacjonują, że poszkodowany pies trafił pod ich opiekę na początku października. Chłopiec miał znęcać się nad bezbronnym zwierzęciem przez okres ok. 1,5 miesiąca. W tym czasie Gucio był bity, kopany oraz rzucany o ziemię. Kres jego gehenny położyło zgłoszenie o polaniu oczy domestosem. W wyniku tego zajścia, pies prawdopodobnie nie zobaczy już nigdy na jedno oko.
OTOZ Animals przekazało w swoich mediach społecznościowych, że po otrzymaniu szokującego zgłoszenia, zareagowali bez wahania. Właścicielka psa miała tłumaczyć zachowanie oprawcy tym, że wcześniej zwierzę pogryzło mu buty. Po rozmowie z przedstawicielami Towarzystwa podpisała ona zrzeczenie, dzięki czemu Gucia przewieziono do lecznicy, gdzie weterynarz potwierdził bardzo zły stan oka. Leczenia ma potrwać kilka miesięcy.
Zdarzenie miało miejsce na szczecińskim Prawobrzeżu, a sprawę zgłoszono na policję. Oszpecone zwierzę trafiło do domu tymczasowego. Pracownicy OTOZ poprosili natomiast o finansowe wsparcie leczenia jego i innych pokrzywdzonych psów, trafiających pod ich skrzydła.
POLECAMY TAKŻE:
Ratownicy z Drawska Pomorskiego pomogli w domowym porodzie. Na świat przyszedł zdrowy chłopiec!
Zachodniopomorskie: Wyłączenia prądu w tym tygodniu



















