Szczecin: 59 lat temu czołg rozjechał kilkoro dzieci

0
fot: wikipedia.pl

59 lat temu w podczas defilady wojsku Układu Warszawskiego doszło do tragicznego wydarzenia.  Czołg wjechał w tłum dzieci zabijając siedmioro z nich. Władza chciała zatuszować wypadek.

9 października 1962 w Szczecinie miała miejsce defilada wojsk, która odbyła się po zakończonych manewrach Układu Warszawskiego.

Na defiladzie obecni byli najwięksi oficjele PRL z Władysławem Gomułką na czele, Ministrem Obrony Narodowej Marianem Spychalskim Obecny był również marszałek Związku Radzieckiego Andriej Grieczko.

Defilada miała charakter pokazowy, aby uświadomić społeczeństwo jak wielką siłą jest Układ Warszawski. Podczas przejazdu przez miasto, kierowca czołgu T-54 stracił panowanie nad pojazdem na al. Piastów wjechał w tłum dzieci wiwatujących na część żołnierzy.

Efektem tego wypadku była śmierć siedmiorga dzieci w wieku od 6 do 12 lat. Ciężkie obrażenia odniosło dwadzieścia jeden osób, a dwadzieścia dwie osoby zostały ranne w efekcie paniki jaka wybuchła, gdy czołg wjechał w dzieci.

Trasa przejazdu była niewłaściwie zabezpieczona. Mieszkańcy stali na jezdni, co stanowiło bezpośrednie zagrożenie. Brak właściwej postawy osób zabezpieczających wydarzenie oraz błąd kierowcy, były przyczyną tragedii.

Władza starała się zatuszować tą tragedię. O wypadku wspomniał tylko Głos Szczeciński, jednak w bardzo płytkiej formie, nie informując o prawdziwych przyczynach i skutkach.

POLECAMY TAKŻE:

Skomentuj artykuł!
- Bezpłatna pomoc prawna -Bezpłatna Pomoc Prawna na Pomorzu Zachodnim

SKOMENTUJ:

Wpisz swój komentarz
Wpis swoje imię