Mężczyzna upozorował własne porwanie w celu uniknięcia kary pozbawienia wolności. Działania prokuratury i policji doprowadziły jednak do wykrycia intrygi i ujęcia podejrzanego. Teraz odpowie przed sądem wraz z czwórką wspólników.
Zaczęło się od sporządzenia przez podejrzanego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, w którym twierdził, że on oraz jego żona są adresatami gróźb karalnych. Mężczyzna wspominał o wiadomościach tekstowych i zajeżdżającym mu drogę samochodzie marki BMW. Groźby miały odwieść go od złożenia wyjaśnień w toczącym się przed sądem postępowaniu. Przygotowane i podpisane zawiadomienie dostarczył do jednej ze szczecińskich prokuratur jego ojciec.
Dwa dni później żona podejrzanego wraz ze swoim teściem zgłosili zaginięcie podejrzanego na komisariacie, sugerując, że mógł zostać porwany. Zainicjowało to podjęte na szeroką skalę poszukiwania. Wkrótce potem znaleziono porzucony poza miastem samochód mężczyzny.
Tymczasem „zaginiony” zmienił swój wizerunek i ukrywał się w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie na fałszywe dane wynajął mieszkanie. Mimo to, działania policji i prokuratury doprowadziły do jego zatrzymania.
Podczas przeszukania wynajętego mieszkania funkcjonariusze znaleźli m.in. podrobione dokumenty, telefony komórkowe oraz karty SIM zarejestrowane na fałszywe dane.
Jak ustalono, podejrzany wraz z pomocnikami uknuł intrygę w celu uniknięcia orzeczonej wobec niego w innej sprawie kary pozbawienia wolności.
Prokurator Prokuratury Okręgowej w Szczecinie skierował do Sądu Rejonowego Szczecin – Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie i czwórce współdziałających z nim osób.
Przed sądem odpowie jego żona i ojciec, z którymi uzgodnił treść zawiadomienia o fikcyjnym przestępstwie, co wiązało się ze złożeniem przez nich fałszywych zeznań.
Oskarżona jest również znajoma podejrzanego i ekspedientka jednego ze szczecińskich sklepów, którą ta pierwsza, za namową kolegi, nakłoniła do zarejestrowania karty telefonicznej prepaid na dane osoby, która nie była jej faktycznym użytkownikiem. Karta ta została wykorzystana do wysyłania wiadomości z groźbami do podejrzanego oraz jego żony.
Wobec mężczyzny, który upozorował własne porwanie na wniosek prokuratury został zastosowany środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Wobec innych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz zakazu kontaktowania się między sobą. Ponadto Prokurator dokonał zabezpieczenia majątkowego na mieniu podejrzanych.
Za zarzucane aktualnie głównemu podejrzanemu przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.



















