Szczecin niegdyś uważany za zielone miasto, coraz bardziej się zabetonowuje. W ostatnim czasie coraz częściej słyszy się o planowanych wycinkach drzew.
Jedną z takich planowanych poważniejszych wycinek drzew, której sprzeciwiali się osiedlowi radni oraz organizacje proekologiczne dotyczyła skarpy przy Zamku Książąt Pomorskich. Teraz najwyraźniej przyszedł czas na kolejne rejony miasta.
Jednym z takich rejonów jest osiedle Nowe Miasto. Na pasie zielonym, na odcinku ul. Narutowicza (od ul. Potulickiej do al. Piastów) zostało oznaczonych kilkanaście drzew przeznaczonych do wycinki. Sytuacja ta mocno zaniepokoiła okolicznych mieszkańców.
Problem jaki jest największy z planowanymi wycinkami jest fakt, że nierzadko,niestety wycinane są dorodne, stare drzewa. Mają one wiele wartości – od tych mających znaczenie dla czystszego powietrza, po estetyczne.
Nie sposób przy tym nie zauważyć, że kwestia wycinki drzew budzi skrajne emocje mieszkańców. W innych lokalizacjach Szczecina, pomysły usuwania drzew spotykają się z wieloma protestami mieszkańców i petycjami.
Niestety, ze strony władz nie ma zrozumienia dla tej sytuacji. W efekcie niegdyś zielony Szczecin staje się powoli betonową pustynią, a poglądy i strategie proekologiczne są iluzoryczne.
Trzeba przypomnieć, że koalicja rządząca w naszym samorządzie niejednokrotnie ma na ustach proekologiczne hasła. Ponadto a także próbuje podejmować różnego rodzaju apele dla ratowania środowiska. Jednak, jak widać w działaniach, coraz więcej jest miejsc w naszym mieście, gdzie wycinane są całe drzewostany.
Sprawą zajął się radny Prawa i Sprawiedliwości Marcin Pawlicki, który wystosował do prezydenta interpelację. Zwraca się w niej o wyjaśnienie:
- powodu przeznaczenia drzew w w.w. lokalizacji do wycinki
- terminu planowanych nasadzeń w tym miejscu
Ponadto w interpelacji zawiera prośbę o wykaz ilości drzew, które zostały wycięte w ostatnich 3 latach.
Czekamy z niecierpliwością na odpowiedź, gdyż z roku na rok z miasta, które w harmonijny sposób łączyło zielony ład z rozwojem urbanizacyjnym, nie ma śladu.
POLECAMY TAKŻE
- Nie wychłodzenie a dotkliwe pobicie przyczyną śmierci 3 letniej Hani
- Zbigniew Bogucki spotkał się z siatkarkami Grupy Azoty Chemik Police
- Pełnoletność Chóru Akademii Morskiej



















