Mieli wyrządzić szkodę majątkową w wysokości co najmniej 1 700 000 zł spółce Szczecińska Fabryka Wódek „Starka”. Zarzuty usłyszały cztery osoby.
Śledczy z 2 Wydziału ds. Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Okręgowej w Szczecinie zgromadzili w sprawie obszerny materiał dowodowy, który pozwolił na ogłoszenie zarzutów. Wśród podejrzanych jest dwóch członków zarządu (M.K. i K.L.), osoba faktycznie kierująca działalnością spółki (D.L.) oraz osoba kierująca firmą ochroniarską (J. Ch.).
Miały one m.in. zawierać umowy z firmą ochroniarską na znacznie zawyżone kwoty, mimo że spółka zatrudniała już osobę świadczącą takie usługi. Dodatkowo ujawniono, że dwie z podejrzanych (M.K. i K.L.) sprzedały ok. 17 tys. butelek alkoholu w cenie dużo niższej od rynkowej. Pieniądze te nigdy nie trafiły na konto spółki, gdyż rzekomo zostały przekazane na zapłatę za fikcyjne usługi. Ponadto wyszło na jaw, że dokonano sprzedaży pojazdów należących do spółki za ceny o kilkadziesiąt tysięcy odbiegające od wartości rynkowej.
Wobec wszystkich podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji połączonego z zakazem kontaktowania się i zakazem opuszczania kraju, a także poręczenia majątkowe.
Podejrzani mieli wyrządzić spółce Szczecińska Fabryka Wódki „Starka” sp. z o. o. szkodę majątkową w wysokości co najmniej 1 700 000 zł. Ta kwota jest kwalifikowana jako szkoda o wielkich rozmiarach. Za zarzucany czyn grozi kara pozbawienia wolności od roku do lat 10.
Polecamy także:
Milcz i głosuj. Sterowana sesja Rady Miasta?
Moryń: Zwłoki 16-latki na bagnach. Młody mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa



















