Metrowe chaszcze porastające część grobów, połamane pomniki, butwiejące krzyże, zaśmiecony teren wokół grobów, oraz brak śmietników – tak wygląda dzisiaj cmentarz na Golęcinie. Czasami obraz zmienia się, kiedy zbliżamy się do 1 listopada, święta Wszystkich Świętych. Wtedy pojawiają się ekipy sprzątające oraz wystawianych jest kilka pojemników na odpady. Na cmentarzu u zbiegu ulic Strzałowskiej i Pokoju jest ponad dwa tysiące grobów. Ostatnie są z początku lat 70. W całym Szczecinie jest 26 nieczynnych cmentarzy. Często zaniedbanych, niszczejących, tonących w śmieciach.
Przykościelny cmentarz na Golęcinie założony został w 1862 roku wraz z budową kościoła (obecnie rzymskokatolicki pod wezwaniem Matki Boskiej Nieustającej Pomocy). Najstarszy istniejący nagrobek na cmentarzu pochodzi z roku 1893. Został powiększony do obecnych rozmiarów w 1921 roku.

W 1946 r. cmentarz został skomunalizowany. W wolnych miejscach zaczęli być chowani polscy osadnicy. Groby Polaków zaczęły zastępować niemieckie. Z okresu niemieckiego ocalały 3 nagrobki niemieckie. Na terenie cmentarza znajduje się pomnik poświęcony poległym mieszkańcom osady (1914-1918).

Według informacji o szczecińskich nekropoliach, w latach II wojny światowej pochowano tu kilkunastu jeńców francuskich. Okazuje się, że francuskich jeńców chowano tu już podczas wojny francusko-pruskiej. Pod koniec sierpnia br., zaledwie na kilka dni przed 150. rocznicą francuskiej klęski pod Sedanem, przy wsparciu ochotników Markowi Łuczakowi udało się fachowo i z zachowaniem szacunku ukończyć prace restauracyjne odkrytego niedawno na cmentarzu w Golęcinie pomnika ku czci 34 francuskich żołnierzy, którzy zmarli w pobliskim szpitalu Bergquell i zostali w tym miejscu pochowani.

Cmentarz został zakwalifikowany do wpisania do wojewódzkiego rejestru zabytków. Ostatnie pochówki zostały wykonane w 1971 roku. Dalsze pochówki zostały wstrzymane decyzją Sanepidu w związku z wysokim poziomem wód gruntowych.
Od początku lat 70. nikt nie chowa tu bliskich, ale starsi mieszkańcy wciąż przychodzą na groby. Skarżą się, że cmentarz jest zaniedbany. Kilkanaście dni temu

W ostatnich dniach firma sprzątająca rozpoczęła porządkowanie golęciński cmentarz. Wykonywane to jest jednak, tak, że sprzątane są główne alejki, natomiast to co mniej widoczne jest pozostawione. Postawiono też kilka pojemników na odpady, jednak to zbyt mało na całą nekropolię. Tak twierdzą napotkani mieszkańcy Szczecina odwiedzający tu groby bliskich.
– Jeszcze kilka dni temu nie było tu żadnego pojemnika na odpady – mówi nam jedna z mieszkanek Szczecina. Zebrane liście, albo pozostałości po zniczach musiałam albo zabrać ze sobą, albo zostawić pod drzewem. Teraz postawiono kilka pojemników przy wejściu na cmentarz. To zbyt mało jak na cały cmentarz, gdzie znajduję się kilkaset grobów.

Na golęcińskim cmentarzu znajdziemy wiele grobów z lat czterdziestych, pięćdziesiątych, obecnie zaniedbanych, zapomnianych przez bliskich. Znajduję się to sporo grobów dzieci. Można jednak spotkać groby osób, które mieszkały tu po wojnie, a które były Pionierami miasta, bądź walczyły o niepodległość Polski. Jak Jan Zieliński, spoczywający na cmentarzu w Golęcinie.

Niedawno IPN Szczecin odnalazł i uprzątnął grób Jana Zielińskiego, strzelca obsługującego działko przeciwpancerne podczas obrony Westerplatte. To Kawaler Orderu Wojennego Virtuti Militari. Po wojnie mieszkał i pracował w Szczecinie. Żył samotnie, zmarł w 1967 roku. Jego grób prawdopodobnie w najbliższym czasie przestałby istnieć. Skradziona została pamiątkowa tabliczka, informująca o tym, że był obrońcą Westerplatte. Mogiłą porośnięta byłą chwastami, pomnik był zawilgocony i brudny. IPN proceduje, aby grób wpisać do ewidencji grobów weteranów walk o niepodległość Polski. Instytut wystąpił jednocześnie do ZUK Szczecin o nielikwidowanie grobu.

Czy jednak grób Edwarda Tęcosika, Pioniera Szczecina zostanie zachowany? Tego nie wiadomo. Kilkanaście dni temu grób zarośnięty był chwastami. Dzisiaj, ktoś posprzątał i zagrabił liście. Może rodzina. Ciekawostką jest fakt, że nazwisko Tęcosik nie figuruje wykazie Pionierów Szczecina, jaki można odszukać na oficjalnej stronie Miasta.
Swoją drogą czy Szczecin, i zarządca cmentarza nie powinien bardziej zadbać o groby, tych co zasłużyli się dla Polski jak i Szczecina w powojennej historii miasta. Osobnym tematem są groby jeńców francuskich czy też dawnych mieszkańców Szczecina.



















