Adwokat usłyszał zarzut nakłaniania świadka do składania fałszywych zeznań. W ramach tego samego śledztwa zatrzymano również m.in. Andrzeja Z. ps. „Słowik”, Leszka D. ps. „Wańka” i Janusza P. ps. „Parasol”.
Adwokat Przemysław W. nie trafi do aresztu
Przemysław W. został zatrzymany we wtorek rano w leśniczówce pod Nowogardem. Usłyszał zarzut nakłaniania świadka do składania fałszywych zeznań w procesie prowadzonym przed Sądem Okręgowym w Szczecinie za co grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.
Wobec podejrzanego zastosowano dozór policji, zakaz kontaktowania się z określonymi osobami oraz zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.
W wyniku tego samego śledztwa zostały zatrzymane 22 osoby, znane m.in. z pruszkowskiej mafii. Wobec 18 z nich zastosowano środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania.
Zatrzymano 22 członków zorganizowanych grup przestępczych
Centralne Biuro Śledcze Policji na polecenie Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie zatrzymali 22 osoby zamieszane w handel narkotykami w ramach zorganizowanych grup przestępczych. Wśród nich są m.in. Andrzej Z. „Słowik”, Leszek D. „Wańka”, Janusz P. „Parasol”, Mirosław B. „Dziobak”, Paweł S. „Pawełek”, Zbigniew R. „Słoniu”, Paweł M., Piotr Dz., Artur K. „Kisiel”, Lucjan D. „Lolek”, Rafał Sz. „Piżmak”, Artur P. „Profesor”, Sławomir N. „Niewier”, Mirosław W. „Mieczysław” i Artur K.
„Słowik”, „Wańka” i „Parasol” usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz obrotu znaczną ilością narkotyków w postaci 35 kg kokainy o wartości ok. 5 mln zł. Grozi im do 18 lat pozbawienia wolności.
Inne osoby również odpowiedzą za udział w zorganizowanych grupach przestępczych oraz obrót znaczną ilością amfetaminy, kokainy i marihuany, a także za rozboje i nielegalne posiadanie broni. Czyny te zagrożone są karą do 15 lat pozbawienia wolności.
Polecamy także:
Seniorki ze Stargardu robią czapki i rękawiczki dla ubogich! I Ty możesz pomóc
Kołobrzeg: Nie chcieli zakończyć imprezy, a zabrakło im pieniędzy, więc… okradli prywatną altanę



















