Musimy inwestować w zbrojenia, ale nie możemy zaniedbywać rozwoju – stwierdził w Pyrzycach marszałek Sejmu Szymon Hołownia. „Największą przegraną byłoby dla nas, gdyby Putin doprowadził do sytuacji, w której będziemy ciągle zmuszeni do zbrojenia, zapominając o rozwoju. Wszyscy mówią o migracji i bezpieczeństwie, a mało kto porusza temat gospodarki” – dodał.
„Po co Putin tak naciska na zbrojenia? Abyśmy my musieli na nie wydawać. To ogranicza nasze możliwości inwestycji w inne obszary. Dlatego niezwykle istotne jest, by mądrze gospodarować środkami, które przeznaczamy na zbrojenie, bo nie mamy innego wyboru” – zaznaczył.
Hołownia uważa, że „przegrywamy w Europie kolejne innowacje”, w tym te dotyczące sztucznej inteligencji i dekarbonizacji. „Jesteśmy opóźnieni o dwie dekady, a stara polityka ogranicza nas do utartych schematów, uniemożliwiając postęp. Wspieranie osób z nowymi pomysłami jest kluczowe dla naszej przyszłości” – podkreślił. „Potrzebujemy teraz większej determinacji w dążeniu do naszych aspiracji i odwagi w realizacji rozwoju. To jest niezbędne we wszystkich aspektach życia” – dodał.
Marszałek wziął udział w wydarzeniu „Pod wspólną flagą”, podkreślając, że jedność jest kluczowa dla bezpieczeństwa narodu. „Kiedy stoimy pod wieloma flagami, a każdy krzyczy na każdego, nasze bezpieczeństwo maleje. Podzieleni jesteśmy słabsi” – zauważył. „Jeżeli nie zjednoczymy się pod jedną flagą, nie będziemy bezpieczni nie tylko ze względu na zewnętrzne zagrożenia, ale także dlatego, że wewnętrznie będziemy narażeni na politykę strachu” – zakończył Hołownia.



















