Aby projekt „W obronie chrześcijan” trafił do Sejmu należało zebrać 100 tys. podpisów poparcia. Okazuje się jednak, że zwolenników nowelizacji przepisów jest jeszcze więcej.
Niespełna tydzień minął od czasu zebrania wymaganych 100 tys. podpisów pod obywatelską inicjatywą „W obronie chrześcijan”, a już liczba osób popierających projekt wzrosła o kolejne 50 tys.! Nowelizacja przepisów zaproponowana przez Solidarną Polskę cieszy się dużą popularnością nie tylko wśród osób wierzących, ale także wśród agnostyków i ateistów, którym nie podoba się szydzenie z wiary innych.
Podpisy były zbierane na terenie całego kraju, również w naszym regionie, gdzie w akcję szczególnie zaangażowali się m.in. wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann i szczeciński radny Dariusz Matecki.
Mimo uzbierania wystarczającej liczby podpisów, inicjatorzy nie zwalniają tempa. Zbiórka będzie prowadzona do końca określonego w przepisach terminu, czyli do końca września.
Pełen sukces akcji @SolidarnaPL ????
A podpisy dalej zbieramy! Więcej na: https://t.co/JzjvsmB5wi https://t.co/nBpfGNu8Da— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) August 25, 2022
Co zakłada projekt?
Projekt ustawy „W obronie chrześcijan” powstał, by przeciwdziałać coraz częstszym atakom na miejsca kultu, osoby duchowne i przedmioty czci religijnej. Wbrew nazwie, nie chodzi jedynie o ochronę wyznawców jednej religii. Nowe przepisy mają urzeczywistniać gwarantowaną w Konstytucji wolność sumienia dla wszystkich.
Obecnie prawo nie precyzuje dokładnie, jakie czyny podlegają karze, przez co sprawcom obrazy uczuć religijnych czy zakłócania obrzędów religijnych często udaje się uniknąć odpowiedzialności. Dodatkowo osobom tym trzeba udowodnić, że przerywały nabożeństwa „złośliwie”, co niejednokrotnie było bardzo trudne, nawet w przypadku oczywiście nagannych zachowań. Po zmianie przepisów nieistotny będzie stosunek sprawcy do czynu, ale sam fakt jego popełnienia.
Aktualnie, aby sprawca ataku mógł być pociągnięty do odpowiedzialności muszą też znaleźć się osoby, które skierują zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do prokuratury twierdząc, że doszło do obrazy ich uczuć religijnych. Po proponowanych zmianach również wystarczy jedynie sam fakt, np. publicznego lżenia lub wyszydzania kościoła albo znieważania przedmiotu czci religijnej.
Polecamy także:
Stepnica: Spędź ostatni weekend wakacji nad wodą! Biała flaga na kąpielisku
Szczecin: Dodatkowa komunikacja miejska po meczu Pogoni Szczecin!



















