Spór o banery ukazujące skutki aborcji rozpoczął się na poziomie lokalnym, teraz przeniesie się do Sejmu. Posłowie ruchu Polska 2050 chcą nowelizacji kodeksu wykroczeń i zakazu prezentowania zdjęć przedstawiających okrutną prawdę o przerywaniu ciąży.
W wielu polskich miastach, w tym i w Szczecinie, pojawiły się plakaty, billboardy i banery promujące obronę życia. Część z nich przedstawia drastyczne skutki aborcji. Ich zadaniem jest ukazanie jak naprawdę wygląda przerywanie ciąży.
Niedawno walkę z kampanią pro – life podjęli krakowscy radni, którzy przeforsowali projekt uchwały o zakazie pokazywania zdjęć ofiar aborcji. Została ona później w całości uchylona przez wojewodę małopolskiego, który w uzasadnieniu swojej decyzji stwierdził, że gmina może wydawać przepisy porządkowe wyłącznie gdy chodzi o unormowanie sytuacji lokalnych o charakterze szczególnym, co do których brak jest regulacji w przepisach krajowych. Tymczasem przepisy takie są zawarte w polskim kodeksie wykroczeń.
Rada Miasta postanowiła wystosować do posłów i senatorów rezolucję, a posłanka ruchu Polska 2050 Hanna Gill – Piątek przedstawiła projekt zmiany art. 51 kodeksu wykroczeń.
Zdaniem przedstawicielki ruchu Szymona Hołowni należy uzupełnić zawarty w art.51 katalog czynów o prezentowanie obrazów, zdjęć i rysunków, które mogą zakłócać spokój.
Włączanie się ruchu Polska 2050 do sporu z obrońcami życia może dziwić, bowiem większość społeczeństwa kojarzy jej lidera z katolickimi poglądami. Jeszcze w 2013 roku Hołownia mówił, że chciałby żeby aborcja była zakazana, natomiast w 2020 gorąco popierał Strajk Kobiet.



















