Pogoń przegrywa z Wisłą w Krakowie

0
PKO Ekstraklasa: Wisła Kraków kontra Pogoń Szczecin 2-1. Niestety dobra passa Portowców w ekstraklasie została przerwana. Wisła wygrała
Źródło: YouTube

PKO Ekstraklasa: Wisła Kraków kontra Pogoń Szczecin 2-1. Niestety dobra passa Portowców w ekstraklasie została przerwana. Niespodziewanie zwycięstwo odniosła Wisła, która już w pierwszej połowie wyprowadziła dwa mocne ciosy wymierzone w kierunku Pogoni. Koniec dobrej passy dopadł także golkipera Pogoni. Dante Stipica został pokonany po 524 minutach i to przez zawodnika ze swojej drużyny. Samobójczy gol Benedikta Zecha i trafienie Feliksa Brown Forbesa mogą teraz kosztować drużynę ze Szczecina utratę pierwszego miejsca w tabeli.

PKO Ekstraklasa: Wisła Kraków kontra Pogoń Szczecin 2-1

Pogoń Szczecin niestety nie przywiezie do Szczecina trzech punktów z Krakowa. Portowcy przegrywają pierwszy mecz ligowy w tym roku. Taki stan rzeczy może ich także kosztować utratą pierwszego miejsca w tabeli. Teraz wszystko zależne jest od rywali, a przede wszystkim Warszawskiej Legii. Stołeczny klub w sobotę zmierzy się z Wisłą Płock. Stawka jest wysoka. Jeżeli Legioniści wygrają, to prócz trzech punktów zdobędą także utracony po pierwszej kolejce w tym roku fotel lidera PKO Ekstraklasy. Z pewnością mecz Wisły z Legią będzie bardzo uważnie śledzony w stolicy zachodniopomorskiego.

Wisła rozpracowała Pogoń

Przed meczem sporo mówiło się o tym, że Wisła stała się drużyną nieprzewidywalną. Wszystko to zasługa trenera Petra Hyballi. Trener Wisły przed meczem mówił wprost, że ma zamiar zagrać z Pogonią bardzo ofensywnie. Słowa przerodziły się w czyny już w samym ustawieniu graczy Wisły. W ataku Białej Gwiazdy obok Brown Forbesa pojawił się Zana Medveda. W dodatku przyspieszać grę mieli też Patryk Plewko i Stefan Savić. Orwarty, ofensywny football Wisły spowodował, że piłkarze z Krakowa zdominowali Pogoń, która nie potrafiła przechylić szali zwycięstwa w spotkaniu.

Pierwsza bramka padła jako samobój Benedikta Zecha. Następnie przed końcem pierwszej połowy spotkania kapitalnym strzałem popisał się Brown Forbes, który pokonał Dante Stipica. Pogoń stać było tylko na jedno trafienie w Krakowie. W 48. minucie Lisa pokonał Alexander Gorgon. Niestety w dalszej części spotkania Portowcy już nie zdołali trafić do siatki gospodarzy. Ostatecznie trzy punkty zostały w Krakowie.

Źródło: Przegląd Sportowy

POLECAMY TAKŻE:

Tylko maseczki chirurgiczne? Resort zdrowia rozważa nowe rozwiązanie

Co łączy Szczecin z Sycylią?

Szczecin: Piesi z pierwszeństwem na Starym Mieście

- Bezpłatna pomoc prawna -Bezpłatna Pomoc Prawna na Pomorzu Zachodnim

SKOMENTUJ:

Wpisz swój komentarz
Wpis swoje imię