Brygada Świętokrzyska NSZ była jedną z największych grup partyzanckich na ziemiach polskich. Jej członkowie walczyli zarówno z niemieckimi okupantami, jak i z komunistycznym podziemiem, które nie uznawało legalnych polskich władz na uchodźstwie i wspierało nową sowiecką okupację. Dzięki sprzyjającym okolicznościom i skutecznej dyplomacji dowództwa, jednostce udało się przedostać na Zachód, unikając rozbicia przez Wehrmacht, Waffen SS oraz Armię Czerwoną. Była to jedyna polska jednostka podziemna, która nawiązała kontakt taktyczny z zachodnimi aliantami, włączając się do ich działań w ostatnich dniach II wojny światowej. Utworzona 11 sierpnia 1944 r. w majątku Lasocin, Brygada Świętokrzyska NSZ prowadziła ograniczone działania przeciwko Niemcom, koncentrując się na samoobronie, ochronie ludności przed represjami, a także zdobywaniu broni i materiałów wojskowych.
Żołnierze Brygady stoczyli liczne walki z żandarmerią, Wehrmachtem, Luftwaffe oraz kolaboracyjnymi formacjami, takimi jak ukraiński Schutzmannschaft i turkiestańskie Ostlegionen. Na przykład 27 sierpnia 1944 r. Brygada walczyła z oddziałem zwiadowczym Ostlegionen, wspieranym przez pociąg pancerny, a 20 września pod Cacowem z siłami Luftwaffe i żandarmerii. Brygada również prowadziła akcje przeciwko komunistycznym oddziałom będącym agenturą sowiecką. W historii Brygady nie ma udokumentowanych przypadków zabójstw polskich Żydów z powodu ich pochodzenia, a w jej szeregach służyli Polacy żydowskiego pochodzenia. W styczniu 1945 r., obawiając się zniszczenia przez nadciągającą Armię Czerwoną i NKWD, dowództwo Brygady zdecydowało o wycofaniu się na zachód, aby uratować jednostkę jako siłę zdolną do walki o wolną Polskę. Dzięki taktycznym porozumieniom z Niemcami Brygada rozpoczęła marsz na Zachód, odmawiając jednak podporządkowania się i współpracy wojskowej z Niemcami oraz unikając rozbrojenia. Podczas marszu nawiązano kontakty z czeskim podziemiem i wysłano emisariuszy do sztabu Naczelnego Wodza oraz wojsk alianckich.
Brygada Świętokrzyska była jedynym polskim oddziałem partyzanckim, który wyzwolił obóz koncentracyjny poza granicami Polski, oswobadzając ponad 1000 więźniarek różnej narodowości z obozu kobiecego w Holiszowie, będącego filią KL Flossenburg. Atak Brygady uratował od śmierci wiele węgierskich Żydówek, które miały zostać spalone żywcem przez niemiecką załogę obozu. Następnie Brygada nawiązała kontakt taktyczny z 3. Armią Amerykańską gen. George’a Pattona. W rozkazie do swoich żołnierzy, dowódca Brygady płk Antoni Szacki „Bohun Dąbrowski” podkreślił znaczenie współpracy z aliantami oraz dziękował za zaufanie, które umożliwiło realizację postawionych celów. Amerykanie uznali Brygadę za jednostkę niekolaborującą z Niemcami, nadając jej prawo do noszenia odznak jednostek amerykańskich oraz broni. Po wojnie, Brygada była wizytowana przez przedstawicieli Naczelnego Wodza, a jej żołnierze i oficerowie byli szkoleni w II Korpusie gen. Andersa.
Wobec nacisków Sowietów, domagających się wydania Brygady, armia amerykańska zdecydowała o rozwiązaniu jednostki i utworzeniu z jej członków Kompanii Wartowniczych, które wspierały wojska amerykańskie w Niemczech.



















