20-letni zawodnik Pogoni Szczecin Kacper Smoliński po zaledwie 13 minutach gry w meczu z krakowską Wisłą doznał kontuzji i musiał zostać zniesiony na noszach z boiska. Niestety spełnił się czarny scenariusz.
Zawodnik leżał na boisku chwytając się za kolano, co nie zwiastowało niczego dobrego. Podczas meczu z Wisłą , o którym pisaliśmy TUTAJ. Kacper wszedł na boisko W 66. minucie meczu zmieniając Kacpra Kozłowskiego. Niestety 13 minut później zawodnik opuścił boisko na noszach.
Po przeprowadzonych badaniach spełnił się jeden z najczarniejszych scenariuszy. Kacper zerwał więzadła krzyżowe. Czeka go minimum pół roku przerwy od gry w piłkę nożną!
W czwartek zawodnik Pogoni Szczecin przejdzie operację rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego. Dla piłkarzy jest to jedna z najgorszych kontuzji, jaka może się im przydarzyć.
Trzymamy kciuki za zdrowie Kacpra i życzymy rychłego powrotu do zdrowia oraz na boisko!
POLECAMY TAKŻE:
Strażnicy miejscy musieli przerwać zakładanie blokad na koła i ugasić pożar
Udało się! Zebrano całą kwotę na najdroższy lek świata dla Ingi!
Międzyzdroje: Kobieta sama walczyła z falami, aby uratować mężczyznę – inni stali i patrzyli


















