Pogoń Szczecin po nieudanym meczu w Pucharze Polski z KKS-em Kalisz, pokonuje w Krakowie Wisłę 0:1. Jedyną bramkę spotkania strzelił w 15. minucie meczy były zawodnik Wisły – Jean Carlos Silva.
Przełamanie
Pierwsza połowa przebiegła pod dyktando Pogoni Szczecin. W 15. minucie po rykoszecie piłka trafiła do Jean Carlosa, a ten ku zaskoczeniu obrońców przejął piłkę i skierował ją do siatki. Wisła grała strasznie niemrawo, a wyrazem tego były statystyki. Po 1. połowie Wisła nie oddała ani jednego strzału w stronę bramki.
Na 2. połowę Wisła wyszła z dwoma nowymi zawodnikami po roszadach dokonanych przez trenera. Gra Wisły od razu się odmieniła, jednak piłkarze z Krakowa nie potrafili lepszej gry przełożyć na zdobycze bramkowe. W 66. minucie trener Pogoni Kosta Runjajic wprowadził na boisko trzech nowych zawodników, ściągając m.in. Piotra Parzyszka, który nie pokazał się z dobrej strony na boisku. W 80. minucie z powodu kontuzji, boisko musiał opuścić Kacper Smoliński będący dopiero kilkanaście minut na murawie. Pod koniec meczu zapanowała nerwowa sytuacja na boisku i sędzia musiał uspokoić zapędy piłkarzy dając w sumie 4 żółte kartki w doliczonym czasie gry.
Po 9. kolejce PKO Ekstraklasy Pogoń zajmuje 4. miejsce w tabeli, a Wisła plasuje się na 8. miejscu. Kolejny mecz Portowcy rozegrają w Szczecinie z ostatnim w tabeli Górnikiem Łęczna, a Wisła pojedzie na mecz do Gliwic zmierzyć się z tamtejszym Piastem.
POLECAMY TAKŻE:
Oszustwo bankowe. Policja ku przestrodze publikuje nagranie rozmowy ze złodziejem
Szczecin: Betonoza po szczecińsku
Szczecin: Podróbki warte prawie milion złotych zabezpieczone na Pomorzanach


















