Na niebezpieczne zabawy skarżą się mieszkańcy Podjuch. Grupa młodocianych chuliganów sieje postrach w okolicy.
Sylwestrowe wystrzały zwykle słychać już na długo przed ostatnim dniem roku. Amatorami takich zabaw najczęściej są bardzo młode osoby. Czasami jednak mogą one przybrać niebezpieczną formę.
Mieszkańcy Podjuch zaczęli alarmować na Facebooku o grupie młodocianych chuliganów, którzy wrzucają petardy na klatki.
–Przed chwilą wpadli nam na klatkę i wrzucili petardy do skrzynek na listy! Rozsadziło skrzynki, dym jak diabli! – pisze jedna z osób, które były świadkami zdarzenia – A gdyby ktoś w tym momencie wchodził/wychodził z budynku i ta petarda by wybuchła?
Inni z kolei donosili o skandalicznym przypadku rzucania tymi środkami w starszego mężczyznę na pętli autobusowej. Jedna z mieszkanek zwróciła uwagę chuliganom, jednak wszyscy byli zgodni co do tego, że to rodzice powinni lepiej zadbać o wychowanie swoich pociech.
O żadnym z powyższych przypadków nie została natomiast powiadomiona policja. Oficer prasowy sierż. szt. Paweł Pankau w rozmowie z nami poinformował, że Komisariat Szczecin-Dąbie nie przyjął żadnego formalnego zgłoszenia. Funkcjonariusze nie zaobserwowali też niebezpiecznych zabaw podczas patrolu okolicy. Zapewniono nas jednak, że policjanci będą zwracali na nie większą uwagę.
Polecamy także:
Stargard: Rusza konkurs „Dzisiaj w Betleyeeeeeem”!
Ogrom ofert na realizację S6 na odcinku Sianów-Sławno



















