Antoś niemal od urodzenia był pod opieką rodziny zastępczej. Niestety jego opiekunowie mocno podupadli na zdrowiu, wobec czego pilnie poszukiwano nowego domu dla chłopca.
Trudna historia Antosia
3-letni Antoś z Podgrodzia trafił do rodziny zastępczej jako dwutygodniowe niemowlę. Jego biologiczna matka porzuciła go w szpitalu od razu po porodzie. Małżeństwo Halina i Waldemar Mucha wychowywali chłopca jak własnego syna, jednak ze względu na pogarszający się stan zdrowia musieli podjąć trudną decyzję o poszukiwaniu nowych domów dla całej czwórki dzieci, którymi się opiekowali.
Choć Antoś jest słodkim, małym chłopcem, to właśnie jemu było najtrudniej znaleźć nowych rodziców. Wszystko przez zdiagnozowany niedawno autyzm. 3-latek nie chce mówić, jeść i spać. Potrzebuje opieki specjalisty i dużo uwagi. Niestety jego dotychczasowi rodzice zastępczy nie są w stanie podołać tym wyzwaniom.
Udało się znaleźć nowy dom
O poszukiwaniach nowego domu dla Antosia było głośno w mediach. Znalazło się wiele rodzin, które chciały wychować chłopca. Przez dłuższy czas nie udało się jednak znaleźć odpowiednich kandydatów.
Na szczęście w końcu trafiły się osoby, które rozumieją chorobę 3-latka. Są to rodzice ze Szczecina, którzy mają dzieci, w tym również z podobnymi problemami. Antoś już trafił do ich domu, mimo że potrzebna jest jeszcze formalna zgoda sądu na jego stały pobyt tam.
Maluch szybko zaaklimatyzował się w nowym otoczeniu. Złapał kontakt z nowym rodzeństwem i polubił się z małym pieskiem. Państwo Mucha są szczęśliwi z takiego obrotu sprawy, jednak nie kryją smutku z rozłąki.
Polecamy także:
Samotny „Sea Dog” – Olgierd Geblewicz
Szczecin: Krzystek oszczędza na dzieciach



















