Solidarna Polska złożyła dziś w Sejmie obywatelski projekt ustawy „W Obronie Chrześcijan”, pod którym podpisało się aż 380 tys. Polaków. W inicjatywę zaangażowany był m.in. wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann i szczeciński radny Dariusz Matecki.
Zebrano 380 tys. podpisów!
Solidarna Polska złożyła dziś w Sejmie obywatelski projekt ustawy „W Obronie Chrześcijan”. Aby do tego doszło konieczne było uzbieranie 100 tys. podpisów, jednak okazało się, że osób popierających inicjatywę było znacznie więcej. Wymaganą liczbę podpisów zebrano już w 5 tygodni, a do końca terminu określonego w przepisach było ich aż 380 tys.!
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podkreślił, że zmiana przepisów jest konieczna, ponieważ zmieniła się – niestety na gorsze – sytuacja osób wierzących. W latach 2008-2015 w Polsce prowadzono 160 postępowań karnych związanych z naruszeniem wolności religijnych, natomiast przez ostatnie 6 lat prokuratura wszczęła aż 2400 postępowań.
– Nie ma innego typu przestępstw, które w tak drastyczny sposób wzrosłyby w tak krótkim czasie – mówił minister Ziobro. – Mamy obowiązek, jako osoby działające publicznie, wystąpić w obronie tych, którzy chcą w sposób swobodny i wolny – jak mówi polska Konstytucja – manifestować swoją wiarę, przyznawać się do swojego sumienia, swoich zasad, wyznawanej religii nie tylko w zaciszu domowym, ale też publicznie, bo to właśnie gwarantują te podstawowe akty międzynarodowego prawa i polska Konstytucja.
– Jest to projekt proobywatelski, prowolnościowy, nie jest on skierowany przeciwko komukolwiek, ale jest za ochroną tych, którzy w ostatnich latach są coraz bardziej dyskryminowani. To są chrześcijanie – opluwani, wyszydzani, spychani na margines życia społecznego – wyjaśnił minister Marcin Warchoł.
W akcję zbierania podpisów pod projektem ustawy zaangażowały się setki tysięcy wolontariuszy i wiele stowarzyszeń, którym podziękował pełnomocnik komitetu inicjatywy ustawodawczej Mateusz Wagemann. Zaznaczył jednak, że podziękowania przede wszystkim należą się Polakom, którzy poparli projekt.
– Przedstawiamy 380 tys. podpisów, ale proszę wierzyć, że poparcie społeczeństwa dla tej inicjatywy było naprawdę gigantyczne – mówił wicewojewoda zachodniopomorski. – Otrzymywałem tysiące wręcz telefonów, maili, informacji, a nawet listów odręcznie pisanych po pierwsze z podziękowaniem za podjęcie tej inicjatywy, a po drugie z wyrażaniem swojego poparcia. To świadczy o tym, że społeczeństwo naprawdę jest zainteresowane wdrożeniem przepisów chroniących wolność religijną.
Co zakłada projekt?
Projekt ustawy „W obronie chrześcijan” powstał, by przeciwdziałać coraz częstszym atakom na miejsca kultu, osoby duchowne i przedmioty czci religijnej. Wbrew nazwie, nie chodzi jedynie o ochronę wyznawców jednej religii. Nowe przepisy mają urzeczywistniać gwarantowaną w Konstytucji wolność sumienia dla wszystkich.
Obecnie prawo nie precyzuje dokładnie, jakie czyny podlegają karze, przez co sprawcom obrazy uczuć religijnych czy zakłócania obrzędów religijnych często udaje się uniknąć odpowiedzialności. Dodatkowo osobom tym trzeba udowodnić, że przerywały nabożeństwa „złośliwie”, co niejednokrotnie było bardzo trudne, nawet w przypadku oczywiście nagannych zachowań. Po zmianie przepisów nieistotny będzie stosunek sprawcy do czynu, ale sam fakt jego popełnienia.
Aktualnie, aby sprawca ataku mógł być pociągnięty do odpowiedzialności muszą też znaleźć się osoby, które skierują zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do prokuratury twierdząc, że doszło do obrazy ich uczuć religijnych. Po proponowanych zmianach również wystarczy jedynie sam fakt, np. publicznego lżenia lub wyszydzania kościoła albo znieważania przedmiotu czci religijnej.
Polecamy także:
Kołobrzeg: sprawczyni kradzieży z włamaniem błyskawicznie zatrzymana
Za kwotę 300 mln zł w Szczecinie wybudowane zostanie Centrum Zabiegowe dla Dzieci



















