Dziś odbyła się konferencja organizowana przez Ośrodek Monitorowania Chrystianofobii Fidei Defensor, jej tematem były liczne ataki na osobę św. Jana Pawła II oraz inne przejawy szeroko pojętej chrystianofobii.
Wydarzenie rozpoczęło się o godzinie 17:00 w szczecińskim hotelu Courtyard by Marriott w Posejdonie (sala Colosseum). Podczas spotkania uczestnicy rozmawiali o przejawach i formach chrystianofobii oraz o tym, jak wyglądało prześladowanie chrześcijan na przestrzeni wieków. Każdy z przybyłych został obdarowany pamiątkową książką. Konferencję swą obecnością uświetnił wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann.
Konferencję poprowadził Adam Surmacz, prezes Fidei Defensor. Jako pierwszy zabrał głos Dariusz Matecki, lider Solidarnej Polski na Pomorzu Zachodnim. Szczeciński radny opowiedział o aktach chrystianofobii, które miały miejsce na przestrzeni ostatnich lat. Matecki podał liczne przykłady niszczenia pomników papieża Polaka, zarówno te starsze, jak również akty wandalizmu jakich mieliśmy okazję doświadczać w ostatnich dniach.
Pierwszym prelegentem był ks. kan. dr hab. prof. US Grzegorz Wejman, który opowiadał o czasach PRL. Pokazywał jak służby komunistyczne utrudniały Prymasowi Polski Augustowi Hlondowi oraz ówczesnemu biskupowi Stefanowi Wyszyńskiemu wizyty na Pomorzu Zachodnim. Wszystko działo się na początku lat 50. Aparat państwowy potrafił posunąć się wręcz do metod prosto z rynsztoka, posługiwał się bowiem nasłanymi prostytutkami, które zakłócały kościelne wydarzenia. Omówiono również epizod, w którym posłużono się bardzo prymitywnymi, jednak skutecznymi metodami. Wtedy podczas przyjazdu prymasa Hlonda wysypano gwoździe na drogę, tak aby uniemożliwić kardynałowi dojazd do celu. Profesor Wejman wskazał również na bardzo ważną kwestię dzięki której szantażowano księży niższego szczebla. Chodziło między innymi o nie prowadzenie przez nich ksiąg rachunkowych parafii, za co dostawali wyroki w zawieszeniu. W każdej chwili władza ludowa mogła taki wyrok odwiesić i ksiądz mógł skończyć w esbeckiej katowni. Wielu księży złamano w ten sposób.
Jako drugi swój wykład wygłosił ks. rezydent prałat kan. mgr Jan Kazieczko, prelgent opowiadał przede wszystkim o swoich własnych doświadczeniach życiowych. Wspomniał o próbach ośmieszania księży przez służby komunistyczne, opowiadał również o swojej służbie w wojsku. Represjach jakie go spotkały w związku z wiarą. Ksiądz prałat był bowiem prześladowany już w seminarium, skąd ściągnięto go do wojska. Podczas służby w Armii Ludowej próbowano go podejść zarówno prośbą jak i groźbą. Złożono mu nawet intratną propozycję, doktoratu bez konieczności ukończenia studiów wyższych. Jedyną ceną było porzucenie sutanny.
Jako ostatni swój wykład wygłosił ks. dr Wojciech Jaźniewicz, który w sposób iście akademicki opowiadał o wspomnieniach dotyczących śmierci świętego Jana Pawła II. Przypomniał o tym jak naród się jednoczył wobec zgonu papieża. Wspomniał o pojednaniu zwaśnionych klubów piłkarskich, o tym jak na naszych oczach zmieniało się oblicze „tej ziemi”. Scharakteryzował również nurty polityczne powstałe w XX wieku, które toczą spór kościoła ze światem. Odwoływał się do homilii Benedykta XVI odnoszącej się do Pisma Świętego, a dotyczącej prześladowań chrześcijan. Ukazał również kontekst historyczny rozpowszechniony w Europie od czasów średniowiecza, poprzez oświecenie, aż po rewolucję francuską. Kompensacją wykładu było porównanie XIX wiecznej motywacji nacjonalizowania dóbr kościelnych do dzisiejszej retoryki prowadzonej przez niektóre ośrodki społeczno-polityczne.
Na koniec konferencji wywiązała się ciekawa oraz burzliwa dyskusja pomiędzy zgromadzonymi gośćmi, a prelegentami. Tematem był dzisiejszy stan kościoła, jego przyszłość oraz trudności jakie zapewne będą spotykały wyznawców Jezusa Chrystusa.
Polecamy także:
Koszalin również pamięta o Janie Pawle II!
Atak na św. Jana Pawła II. Konferencja o chrystianofobii odbędzie się dziś w Szczecinie



















