Rok 2021 został ustanowiony Rokiem Kardynała Stefana Wyszyńskiego na mocy uchwały Sejmu z listopada 2020 roku. Możliwe, że będzie to także rok beatyfikacji „Prymasa Tysiąclecia”.
– Wyrażam nadzieję graniczącą z pewnością, że w Roku Prymasa Stefana Wyszyńskiego nastąpi beatyfikacja patrona UKSW – powiedział kard. Kazimierz Nycz, podczas posiedzenia online Senatu warszawskiej uczelni.
Proces beatyfikacji trwał 30 lat. Jej termin został w końcu ustalony ze Stolicą Apostolską na 7 czerwca 2020 roku, jednak pandemia pokrzyżowała te plany i 28 kwietnia zadecydowano o bezterminowym zawieszeniu.
– Postanowiliśmy, że przełożymy beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego na taki czas, kiedy będzie można ją zrobić w Warszawie w sposób godny, uroczysty, a równocześnie skromny – poinformował kard. Nycz.
Rektor UKSW ks. prof. dr hab. Ryszard Czekalski zapowiedział liczne inicjatywy uczelni mające związek z planowaną beatyfikacją swojego Patrona. Są to m.in. wykłady otwarte, wydanie monografii, konferencja naukowa, podstrona dedykowana prymasowi Wyszyńskiemu, koncerty.
„Prymas Tysiąclecia”
Kardynał Wyszyński w czasie II wojny światowej był kapelanem szpitala powstańczego w Laskach i okręgu Żoliborz AK. Po wojnie, w 1946 roku, został mianowany biskupem lubelskim, a dwa lata później arcybiskupem gnieźnieńskim i warszawskim. W trudnych dla Kościoła czasach komunizmu tworzył akcje duszpasterskie Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego i Wielkiej Nowenny Tysiąclecia.
Prymas mocno angażował się w życie społeczne Narodu, któremu groziła demoralizacja ze względu na koszmar wojny i postępującą laicyzację. W swojej działalności zwracał szczególną uwagę na przyrodzoną godność człowieka, z której wywodzą się wszystkie jego prawa i wolności. Sprzeciwiał się ograniczaniu swobód obywatelskich i represjom stosowanym przez władze komunistyczne, mimo to dążył do polubownych rozwiązań i próbował porozumieć się z rządem. Gdy okazało się, że druga strona nie zamierza stosować się do postanowień, Kardynał stanowczo potępił ich zachowanie w memoriale zapamiętanym przez historię pod nazwą Non possumus. Było to jednym z powodów jego zatrzymania w 1953 roku.



















