Od wielu miesięcy słyszymy groźby z ust polityków opozycji, o tym jak to w Polsce będzie źle. Straszyli nas już tym, że zabraknie węgla, cukru czy gazu. Dariusz Matecki z Solidarnej Polski postanowił skonfrontować jedną z takich wypowiedzi z rzeczywistością. Pokazał szefowi Platformy Obywatelskiej, że jego zapowiedzi o chlebie po 30 zł to zwykłe brednie.
Szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk podczas konwencji w lipcu 2022 roku powiedział do swoich sympatyków:
– Jeśli PiS będzie dalej rządził, to bochenek chleba będzie w Polsce kosztował, ci ostrożni powiedzieli 10 złotych, a ci najbardziej zaniepokojeni, że do końca roku może kosztować nawet 30 złotych.
Tematem postanowił zająć się szczeciński radny Dariusz Matecki. Lider Solidarnej Polski w regionie wybrał się do lokalnych dyskontów, by sprawdzić jak wyglądają obecne ceny bochenka chleba. Całość dostępna w materiale wideo poniżej.
– Donald Tusk po raz kolejny próbował zasiać daleko idącą niepewność Polaków, niepewność co do jutra. Tego typu teksty powodowały, że na początku wojny ludzie masowo jeździli na stację, bo przez takich trolli byli przekonani, że zaraz zabraknie paliwa. Masowo wykupowali cukier, bo byli przekonani, że nie będzie cukru – podsumował całą sytuacje Matecki.
Okazało się, że za 30 złotych możemy obecnie spokojnie kupić nie jeden, a dziesięć bochenków chleba. Swoją drogą ciekawe skąd PO bierze analityków? Wygląda niestety na to, że musimy się przygotować na dużo więcej takich nietrafnych analiz ze strony obozu opozycji. Kampania wyborcza choć nie oficjalna, to toczy się już od dawna.
Polecamy także:
Wjechał na przejazd przy zamykających się rogatkach. Po drugiej stronie czekał na niego radiowóz
40 tysięcy złotych trafiło z Funduszu Sprawiedliwości do OSP Bielice



















