Czwarta fala jest nieuchronna lecz Polska nie zamierza podejmować radykalnych kroków w sprawie nakłaniania do szczepień przeciw COVID-19. Natomiast Rada Medyczna rekomenduje, by szczepienia były dla jednej grupy obowiązkowe.
Obowiązkowe szczepienie na COVID 19 już we Francji
Prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosił kontrowersyjną decyzję. Szczepienia na COVID-19 w tym kraju nie będą obowiązkowe, ale z powodu rosnącej liczby zakażeń koronawirusem, osoby niezaszczepione będą musiały liczyć się z wieloma ograniczeniami.
Osoby niezaszczepione nie będą mogły m.in. pójść do kawiarni czy restauracji, robić zakupów w centrach handlowych, korzystać z pociągów i samolotów na dłuższych trasach czy wchodzić do placówek medycznych. Podobną drogą planują pójść inne kraju, w tym Grecja.
W Polsce szczepienia będą obowiązkowe?
Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska powiedział w rozmowie w Programie 1 Polskiego Radia, że Polska nie planuje pójść drogą tak radykalnego nakłaniania do przyjęcia szczepień przeciwko COVID-19.
„Nie jestem zwolennikiem przymuszania, tylko tłumaczenia i pokazywania tych dobrych stron szczepionek”- powiedział Kraska.
Wiceminister przyznał jednak, że dyskusje na temat obowiązku szczepień się toczą.
Rada Medyczna rekomenduje polskiemu rządowi wprowadzenie obowiązku szczepień przeciw COVID-19 w przypadku jednej grupy osób.
Dla kogo obowiązkowe szczepienia?
„Jako Rada Medyczna rekomendujemy obowiązkowe szczepienia medyków przeciw COVID-19 „– powiedziała mediom prof. Magdalena Marczyńska.
Dodała, że każdy przedstawiciel służby zdrowia powinien pamiętać o zasadzie po pierwsze nie szkodzić.
„Przecież obowiązkowe szczepienie przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B już jest znane wszystkim medykom i bez niego nie ma dostępu do wykonywania tego zawodu. Dlaczego więc w tym przypadku miałoby być inaczej? Lekarze powinni wierzyć w osiągnięcia medycyny i wiedzę medyczną. Jeżeli ktoś ma pracować z pacjentami, to musi być zaszczepiony” – przyznała prof. Marczyńska.
W jej ocenie nie może być tak, że lekarz będzie zagrożeniem np. dla pacjenta z obniżoną odpornością.
„Przecież do gabinetów i poradni trafiają osoby w różnym stanie zdrowia. Musimy jako środowisko medyczne być odpowiedzialni za to, co robimy. Wszyscy przecież wyznajemy zasadę po pierwsze nie szkodzić i musimy o niej pamiętać. Dla członków Rady ta rekomendacja nie jest niczym kontrowersyjnym” – powiedziała specjalistka chorób zakaźnych wieku dziecięcego.


















