Kibice Kinga Szczecin nie mogą czuć się zawiedzeni po debiucie swojej drużyny w rozgrywkach Koszykarskiej Ligi Mistrzów. Wilki Morskie na własnym terenie zainaugurowały rozgrywki od zwycięstwa z włoskim Banco di Sardegna Sassari. Sportowcy z Pomorza Zachodniego okazali się lepsi w pierwszych trzech kwartach meczu i pomimo słabszego występu w ostatniej kwarcie, zwyciężyli spotkanie 93:85.
Początek wtorkowego meczu był wyrównany, jednak to King Szczecin okazał się lepszy w pierwszej kwarcie, bowiem na przerwę schodził z prowadzeniem 28:22. W drugiej kwarcie ekipa Wilków Morskich systematycznie powiększała swoją przewagę i na przerwę schodziła z wynikiem 58:43.
W trzeciej kwarcie drużyna prowadzona przez trenera Arkadiusza Miłoszewskiego nie obniżyła poziomu, dzięki czemu po trzydziestu minutach cieszyła się bezpieczną przewagą 85:60. Ostatnia część spotkania była zdecydowanie słabsza w wykonaniu mistrzów ORLEN Basket Ligi, ale mimo to ostatecznie udało się zwyciężyć 93:85.
King w debiutanckim spotkaniu trafił 11 na 23 oddane rzuty za trzy punkty. Koszykarze z Pomorza Zachodniego zanotowali 31 zbiórek oraz 18 asyst. Jednym z najlepszych zawodników był Morris Udeze, czyli autor 19 punktów i 10 zbiórek. Po 14 punktów zdobyli z kolei Jhonathan Dunn oraz Avery Woodson.
Zwycięstwo na inaugurację rozgrywek Koszykarskiej Ligi Mistrzów stawia ekipę ze Szczecina w bardzo dobrej sytuacji w walce o awans. W drugiej kolejce King zagra już w najbliższy wtorek w Ludwigsburgu. Kolejne spotkanie w Szczecinie zaplanowano natomiast na 8 listopada, kiedy to na Netto Arenę przyjedzie grecki AEK Ateny. Do czołowej szesnastki (grającej również systemem grupowym) awansują zwycięzcy ośmiu grup rundy zasadniczej. Drużyny z miejsc 2-3 wystąpią z kolei w barażach.
POLECAMY TAKŻE:
Stara Dąbrowa: Policjant w czasie wolnym od służby zatrzymał kompletnie pijanego kierowcę
Szczecin: Groźby, przemoc i wyzwiska. Mężczyzna odpowie przed sądem
Wymyśl imię dla małego żubra z Wolińskiego Parku Narodowego!


















