W długie weekendy – majowy i czerwcowy – turyści nadmorscy zgodnie narzekali na panującą drożyznę. Wielu rewiduje swoje plany wakacyjne, rezygnując z Polskiego Wybrzeża. Czy o to chodziło branży turystycznej nad morzem?
O problemie mówią już przedstawiciele szczecińskich biur podróży.
Zaczynamy tracić turystów z powodu drożyzny. Przychodzą klienci, którzy mieli wykupiony pobyt nad Bałtykiem i porównują ceny z Chorwacją, Grecją Włochami i Hiszpanią. Pomimo imigrantów wielu wybiera wybrzeża i wyspy Grecji. Większość z nich mówi:
byliśmy nad Bałtykiem w długi weekend i nie chcemy zbankrutować. Żeby to jeszcze miało uzasadnienie w jakości. A tam nawet gałki lodów mniejsze niż gdzie indziej a kosztują dwa razy tyle co w Szczecinie. Z dziećmi jak jechać to bankructwo.
Druga sprawa, która coraz częściej irytuje klientów to fakt, że obsługa hoteli i lokali nawet nie wita gości po polsku tylko po niemiecku. To już przegięcie. Pod tym względem najgorzej jest w Świnoujściu, jeden z rozmówców powiedział, że:
tam to już i w sklepie, i w szalecie tylko niemiecki personel chyba.
To nie świadczy dobrze ani o nas jako Polsce – nie dbamy o swój język, ani o trosce o polskiego klienta na naszym wybrzeżu. Wniosek nasuwa się sam, polskiej turystyce ciągle zależy na niemieckim turyście.
Do kosztów pobytu musimy dodać miejską daniną w postaci opłaty za strefy płatnego parkowania. Nadmorskie gminy coraz śmielej i z coraz wyższymi opłatami uruchamiają tę formę miejskiej skarbonki, jak określają parkomaty kierowcy. Świnoujście, Międzyzdroje czy Kołobrzeg to już dobrze znane nadmorskie miejscowości z opłatami za parkowanie, ale dołączyły i dołączają kolejne.
Już zaczęły obowiązywać strefy w Dziwnowie, Dziwnówku i Międzywodziu, a zaraz swoje strefy uruchamia Gmina Rewal. Za godzinny postój w Dziwnowie trzeba będzie zapłacić 3 zł, a za cały dzień naszykować musimy już 25 zł i to we wszystkie dni tygodnia. W Świnoujściu odpowiednio 3,50 i 35 zł. Pamiętajcie uwzględnić te opłaty w swoich wakacyjnych wojażach.
Polecamy także:
Świnoujście: Pchle Targi będą teraz w niedzielę
Niepełnosprawny Kamil pokonał 520 km Ultramaratonu
Koszalin: Ojciec zgłosił się po dziewczynkę pozostawioną w oknie życia



















