PKO Ekstraklasa: Pogoń Szczecin od czterech kolejek Ekstraklasy nie może wygrać. Czy drużyna Kosty Runjaicia w najbliższy weekend przełamie się w starciu z ligowym rywalem? Atmosfera w drużynie zaczyna być zła, co dał do zrozumienia obrońca Portowców — Alexander Gorgon.
PKO Ekstraklasa: Pogoń Szczecin w kryzysie
Pogoń od czterech spotkań nie odniosła ani jednego zwycięstwa. Portowcy wpadli w dołek formy, który przyniósł porażki z Wisłą Kraków, Śląskiem Wrocław oraz w ostatni weekend z Lechem Poznań. Teraz na drodze Portowców stanie Jagiellonia Białystok, która obecnego sezonu do zbytnio udanych zaliczyć nie może. Dla Pogoni będzie to ważne spotkanie z kilku powodów. Przede wszystkim drużyna ze Szczecina zachowa cień szansy na mistrzostwo Polski. Kolejny powód to zmiana nastrojów w drużynie. Z pewnością wygrana w Białymstoku podniosłaby morale Portowców.
Na temat aktualnej dyspozycji Pogoni wypowiedział się jej pomocnik — Alexander Gorgon. Sytuacja jest deprymująca — mówi Gorgon.
– Nie powinniśmy tego meczu przegrać. Zdecydowała sekunda nieuwagi — cytuje Alexandra Gorgona oficjalna strona Pogoni. – Jesteśmy mocni w stałych fragmentach gry, a straciliśmy gola po rzucie rożnym. Z kolei pod bramką Lecha nie mieliśmy aż tylu szans co w poprzednich meczach.
– Sytuacja jest deprymująca. W pierwszej części sezonu nie musieliśmy zbyt często martwić się porażkami. Po trzech przegranych z rzędu pojawiają się różne wątpliwości. Musimy również skoncentrować się na powrocie do naszych atutów. Możemy pomóc sobie sami, bo nikt inny tego nie zrobi. Jesteśmy odpowiedzialni za to, jak sytuacja potoczy się dalej — dodaje także Gorgon.
Czy Portowcy wyjdą z dołka formy? O tym przekonamy się już w najbliższym spotkaniu z Jagiellonią Białystok.
Źródło: wp


















