Pogrzeb Leszka Dorosza odbył się na cmentarzu przy ul. Francuskiej w Katowicach. W ostatniej drodze towarzyszyła mu najbliższa rodzina i przyjaciele, reprezentacja Gminy Międzyzdroje wraz z burmistrzem Mateuszem Bobkiem, a także wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz Wagemann.
Leszek Dorosz pochodził z Katowic. Ukończył Wyższą Szkołę Pedagogiczną w Zielonej Górze. Później przeprowadził się do Świnoujścia, w którym spędził wiele lat swojego życia.
Swoją karierę polityczną rozpoczynał w Unii Polityki Realnej, następnie związał się z Prawem i Sprawiedliwością. Początkowo został wyznaczony do pełnienia funkcji zarządcy komisarycznego Międzyzdrojów, a przez kolejne trzy kadencje piastował urząd burmistrza miasta. W 2006, 2010 i 2014 roku wygrał wybory już w pierwszej turze, co świadczy o zaufaniu, którym darzyli go mieszkańcy.
– Wspaniały człowiek, wizjoner, który pokochał Międzyzdroje. Nie szczędził czasu i energii, by dla swojej wizji naszego miasta zjednać jak najwięcej sprzymierzeńców. Trudno dobrać słowa, by zwięźle opisać jego dokonania dla naszej gminy, które uczyniły go znakomitym włodarzem. Ale jeszcze trudniej znaleźć słowa, aby oddać jego osobowość, która sprawiła, że był wspaniałym człowiekiem, mentorem, przywódcą i przyjacielem – wspominają zmarłego samorządowcy z Międzyzdrojów.
– Miałem okazję współpracować z Leszkiem jeszcze u progu XXI wieku. Był to szczery i bardzo pomocny człowiek. Zrobił bardzo wiele dla Międzyzdrojów przez 12 lat pełnienia funkcji burmistrza. Jego odejście to wielka strata dla całej wspólnoty samorządowej w Polsce – pisał wicewojewoda Wagemann.
W 2018 roku zrezygnował z pracy samorządowca i razem z rodziną przeprowadził się w Beskidy. „Chciałbym, aby mieszkańcy po latach wspominali mnie jako tego, kto dla miasta zrobił dużo dobrego. I ja, gdy odpocznę, z pewnością zatęsknię za Międzyzdrojami” – powiedział w jednym z wywiadów na zakończenie kadencji.
Zmarł w wieku 67 lat, po długiej walce z chorobą.
Polecamy także:
40 tysięcy złotych trafiło z Funduszu Sprawiedliwości do OSP Bielice
Samotna matka pięciorga dzieci zmaga się z nowotworem. Teraz straciła mieszkanie w pożarze



















