W wielkanocny poniedziałek w „oknie życia” w Ostrowie Wielkopolskim znaleziono kilkudniową dziewczynkę. Noworodek w dobrym stanie trafił do szpitala.
Drugie uratowane dziecko
„Okno życia” w Ostrowie Wielkopolskim działa przy Specjalnym Ośrodku Wychowawczym Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety. Powstało 8 grudnia 2015 roku z inicjatywy prezydent Ostrowa Wielkopolskiego Beaty Klimek. Była to reakcja na wcześniejsze wydarzenia – w tym samym roku, na jednej z ulic znaleziono porzucone niemowlę. Chłopiec w stanie hipotermii trafił do szpitala, na szczęście szybko wrócił do zdrowia.
Dziewczynka pozostawiona wczoraj w „oknie życia” to już drugie dziecko, które zostało w ten sposób uratowane w Ostrowie Wielkopolskim. W 2017 roku po raz pierwszy znaleziono tam nowonarodzonego chłopca. Siostry nadały mu imię Błażej.
Okno życia
„Okno życia” powstało w celu zapobiegania sytuacjom, w których dziecko porzucane jest gdziekolwiek lub zabijane. Jest to miejsce, w którym rodzic może bezpiecznie i anonimowo pozostawić noworodka, gdy nie jest w stanie zapewnić mu opieki. Okno otwiera się od zewnątrz, środek jest ogrzewany i wentylowany. Każdym przypadek otwarcia okna skutkuje uruchomieniem alarmu, który wzywa opiekujące się nim osoby, najczęściej zakonnice. Niezwłocznie powiadomione zostaje pogotowie ratunkowe i sąd rodzinny.
Co należy podkreślić – osoby pozostawiające dzieci w „oknach życia” nie poniosą z tego tytułu żadnych konsekwencji prawnych. Potwierdził to sam Prokurator Generalny:
„Pozostawienie dziecka w oknie życia nie jest aktem porzucenia w rozumieniu art. 210 kodeksu karnego. Zaleciłem, aby nie wszczynać postępowań w przypadku gdy nie ma podstaw do stwierdzenia, że doszło do przestępstwa na szkodę dziecka” (wypowiedź z 23.12.2019 r.)
Matka może powrócić po dziecko w ciągu 3 miesięcy i je odebrać bez konsekwencji prawnych.
Polecamy także:
- Ludzie pójdą na imprezę do klubu nocnego. Eksperyment rządu brytyjskiego
- Golczew – po pożarze 6 rodzin bez dachu nad głową. Potrzebna pomoc



















