4-letnia Amelia i 5-letni Sebastian wypadli z okna wieżowca w Koszalinie. Dziećmi opiekowała się ich matka, która – jak się okazało – była pod wpływem narkotyków. 26-latka usłyszała wyrok.
Do tragicznego zdarzenia doszło 30 czerwca 2020 roku przy ul. Władysława IV w Koszalinie. Ok. godz. 20.30 z okna wieżowca wypadły dzieci w wieku 4 i 5 lat. W mieszkaniu znajdowała się ich 26-letnia matka i dwójka młodszego rodzeństwa. Ojciec wrócił z pracy dopiero po fakcie.
Matka pod wpływem narkotyków
Na początku sprawa została uznana za nieszczęśliwy wypadek, jednak później zostały ujawnione nowe okoliczności. Okazało się, że kobieta, która zajmowała się dziećmi była pod wpływem środka odurzającego w postaci amfetaminy. W jej organizmie odkryto ponad 44 nanogramy narkotyku na mililitr krwi.
26-latka tłumaczyła, że w dniu wypadku odwiedził ją znajomy, który podał jej napój z dodatkiem amfetaminy. Dopiero później miała się dowiedzieć, jaka była zawartość wypitego płynu.
Kobieta usłyszała wyrok
Joanna W. została oskarżona o nieumyślne spowodowanie śmierci za co grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Początkowo nie przyznawała się do winy, ostatecznie jednak zmieniła zdanie i dobrowolnie poddała się karze.
Do procesu nie doszło, a wyrok zapadł na posiedzeniu niejawnym. Kobieta została skazana na rok pozbawienia wolności.
Wyrok jest nieprawomocny.
Jeśli jesteś ofiarą przestępstwa, zgłoś się do Ośrodka Pomocy Pokrzywdzonym Przestępstwem i skorzystaj z bezpłatnej pomocy prawnej, psychologicznej oraz ze wsparcia materialnego.
Szczeciński Ośrodek Pomocy znajduje się przy ul. Energetyków 10. Kontakt pod numerem telefonu 663 606 609.
Więcej informacji znajdziesz TUTAJ.
Polecamy także:
Śnięte ryby w Odrze. Jak wygląda sprawa w województwie?
Koszalin: w obronie chrześcijan!



















