Morderstwo w Szczecinie, zbrodnia na Niebuszewie wstrząsnęła mieszkańcami stolicy województwa.
Na początku roku media lokalne oraz także krajowe obeszła szokująca wiadomość. W jednym z mieszkań na Niebuszewie w Szczecinie odnaleziono w workach ciało bestialsko zamordowanego mężczyzny. Był nim 34-letni Krzysztof M. Mężczyzna był poszukiwany przez najbliższych, którzy z dnia na dzień stracili z nim kontakt. Niestety po kilku dobach śledczy dokonali przerażającego odkrycia w mieszkaniu wynajmowanym przez poszukiwanego.
Polecamy również: Szczecin: Pożar w centrum miasta
Morderstwo w Szczecinie, zbrodnia na Niebuszewie
Jako pierwsi o zbrodni poinformowali dziennikarze programu „Alarm” w TVP. W opublikowanym materiale została przedstawiona historia zaginięcia oraz śmierci Krzysztofa M. 34-letni mężczyzna w nowym roku nagle urwał kontakt z rodziną. Najbliżsi mężczyzny postanowili po krótkim czasie sprawdzić, co się z nim stało i jaki jest powód jego milczenia. Mężczyzny szukała policja w Drawsku Pomorskim oraz także w Szczecinie. Wynik poszukiwań był szokujący. Policja weszła do mieszkania 34-latka w Szczecinie. Na pierwszy rzut oka wydawało się, że mieszkanie jest puste. Funkcjonariusze zaczęli przeszukiwać lokal. Po chwili natrafili na worki, w których znajdowało się ciało poszukiwanego Krzysztofa.
Polecamy także: Patryk Jaki wygrywa proces z Kurierem Szczecińskim
Mnogość worków może wskazywać na to, że ciało zostało poćwiartowane. Śledczy stwierdzili, że mężczyzna otrzymał wiele ran kłutych oraz ciętych. Na temat makabrycznej sytuacji wypowiedzieli się sąsiedzi Krzysztofa M. Z ich relacji wynika przede wszystkim, że w dniach od 6 do 10 stycznia z mieszkania 34-latka dobiegały dziwne odgłosy. Jedna z kobiet skojarzyła wspomniane dźwięki z odgłosem wiertarki oraz młotka.
– Było słychać stukanie i tak jakby wiertarkę, zdenerwowałam się i mówię, żeby ktoś w święto robił remont. A to być może była piła? W niedzielę było również to samo – opisuje Grażyna Całkowska, mieszkanka bloku przy ul. Ofiar Oświęcimia.
Polecamy również: Maszewo: Powstanie dwadzieścia mieszkań komunalnych
Patryk P. zatrzymany
Sprawcą zbrodni okazał się Patryk P. Mężczyzna usłyszał już zrzut zabójstwa. Za popełniony czyn grozi mu dożywocie. Morderca przyznał się do winy. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany.
Źródło: TVP
Polecamy także:
- „Polskie Serce Pękło. Katyń 1940” – ruszył konkurs dla młodzieży zainteresowanej historią
- 4. rocznica śmierci Heleny Kmieć
- Gmina Stargard: Przy Urzędzie Gminy stanie także wielkie metalowe serce na nakrętki



















