We wrześniu ubiegłego roku kierowcy uniemożliwili dalszą jazdę kobiecie, która poruszała się „wężykiem” po ulicach Warszawy. Okazało się, że to Beata Kozidrak, która miała w wydychanym powietrzu 2 promile alkoholu. Decyzją sądu uniknęła jednak kary ograniczenia wolności ze względu na „dorobek artystyczny”. Sąd drugiej instancji podtrzymał wyrok.
Prokuratura uważa karę za zbyt łagodną
Na początku maja Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa w Warszawie skazał Beatę Kozidrak na karę grzywny w wysokości 200 stawek dziennych, każda po 250 zł. Piosenkarka została też ukarana pięcioletnim zakazem prowadzenia pojazdów i miała zapłacić 20 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Sędzia Agata Pomianowska wskazała na „okoliczności łagodzące”, które oburzyły wielu internautów.
– Oskarżona wyraziła żal, przeprosiła, jest niekarana, przez 40 lat posiadania prawa jazdy nie miała żadnych kolizji z prawem. Nadto jako okoliczność łagodzącą należy wziąć pod uwagę jej dotychczasowy, uregulowany tryb życia, w tym niekwestionowany dorobek artystyczny oskarżonej, jej zasługi dla polskiej muzyki i kultury – stwierdziła.
Prokuratura argumentowała, że kara pieniężna dla dobrze zarabiającej artystki nie jest wystarczająco dolegliwa. Już na początku czerwca skierowano apelację od wyroku, w której domagano się kary ograniczenia wolności i surowszego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Czytaj więcej: Beata Kozidrak usłyszała wyrok za jazdę po alkoholu. „Szokujące okoliczności łagodzące”
Sąd podtrzymuje wyrok
Dzisiaj (8 sierpnia) Sąd Okręgowy w Warszawie podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji. Sędzia Grzegorz Miśkiewicz podkreślił, że sąd drugiej instancji ma możliwość ingerencji tylko wtedy, gdy uzna, że kara jest rażąco surowa lub rażąco łagodna. W tym przypadku jednak nie uznał jej za taką.
Sędzia odniósł się także do wskazania dorobku artystycznego jako okoliczności łagodzącej.
– Może to było nieszczęśliwe sformułowanie, niemniej jednak sąd przypomina, że przy wymiarze kary sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę i ocenić postawę sprawcy, właściwości i warunki osobiste, dotychczasowy sposób życia. Nie są to oczywiście okoliczności decydujące, niemniej jednak mają pewien wpływ na wymiar kary – powiedział.
Beata Kozidrak zatrzymana na gorącym uczynku
1 września ubiegłego roku Beata Kozidrak została zatrzymana na warszawskim Mokotowie. Policję wezwali inni kierowcy, których zaniepokoiło zachowanie osoby kierującej BMW – m.in. zjeżdżanie na krawężniki, chaotyczne zmienianie pasów ruchu czy niebezpieczne podjeżdżanie do innych pojazdów. Całe zdarzenie zostało nagrane przez świadków, którzy również uniemożliwili wokalistce dalszą jazdę.
Po przyjeździe służb okazało się, że Kozidrak ma w wydychanym powietrzu 2 promile alkoholu. Liderka zespołu „Bajm” przyznała się, że dzień wcześniej brała udział w spotkaniu, na którym wypiła sporą ilość wina.
Polecamy także:
Biedronki otworzą się w niedziele? Na liście blisko 40 sklepów z regionu
Zamówiła cukier przez Internet w „okazyjnej” cenie. Straciła blisko 1000 zł



















