W Szczecinie, tak samo jak w innych miastach Polski, pod koniec listopada pojawiły się billboardy akcji #ZaŻyciem – #ProLife. Ich celem jest promowanie wartości pro-life. Od momentu gdy się pojawiły, są nieustannie niszczone.
Pod koniec roku na ulicach polskich zagościły piękne billboardy obrazujące serce, a w nim nienarodzone dziecko w pozycji embrionalnej. Plakaty to inicjatywa Fundacji „Nasze Dzieci – Edukacja, Zdrowie, Wiara”.
Fundacja zajmuje się działalnością na rzecz dzieci i młodzieży. Organizuje pomoc socjalną, psychologiczną oraz edukacyjną.
Według założeń Fundacji, plakaty mają ukazywać piękno macierzyństwa, istotę życia a tym samym propagować idee pro-life. Nie podoba się to zwolennikom aborcji.
Plakaty pojawiające się w czasie, kiedy przez Polskę przetacza się Strajk Kobiet, uznano za akcję wymierzoną w wolny wybór w kwestii przerywania ciąży, o jaki domagają się protestujące.
Od kiedy billboardy stanęły na ulicach miast, zrywano je, podpalano, cięto nożami. Czasem zostają także opatrzone wlepkami tekstów pro aborcyjnych, natomiast gabloty z plakatami są rozbijane i zamalowywane.
Takie akty wandalizmu coraz częściej obserwujemy w Naszym mieście.
Na zdjęciach ewidentnie widać, że plakat zawieszony w gablocie na przystanku totalnie zniszczono a gablotę rozbito.
Tu natomiast widzimy billboard, który wisi na osiedlu Nowe Miasto. Plakat opatrzono wymownym tekstem „Pro Abo”.
Na osiedlu Nowe Miasto to nie jedyny zniszczony billboard.

Podobne sceny można zaobserwować także w innych większych miastach.
A to już wiata przystanku w Gdyni. Gablota na przystanku autobusowym zdewastowana napisem uderzającym w kościół.
A to kolejna dewastacja grafiki Pro -life. Tym razem strzała Strajku Kobiet na przystanku we Wrocławiu.
Komu przeszkadzają te plakaty? Czemu ma służyć ta akcja? Paradoksalnie takimi czynami zwracają większą uwagę społeczeństwa na te billboardy. W efekcie idea #ZaŻyciem zdobywa coraz większy rozgłos.
Te akty wandalizmu natomiast budzą w ludziach coraz większy sprzeciw.



















