Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że nasz rząd nie będzie już kupował szczepionek przeciw COVID-19. O decyzji tej została poinformowana Komisja Europejska i firma Pfizer.
Pod koniec marca w Polsce zniesiono większość obostrzeń covidowych. Minister zdrowia Adam Niedzielski w rozmowie dla TVN24 ogłosił, że odporność zbiorowa wzrosła do ponad 95 %, wobec czego koronawirus nie powinien stanowić już tak dużego zagrożenia. Ze względu na brak zainteresowania zrezygnowano też z podawania codziennych statystyk zachorowań – od teraz będą one ogłaszane w ujęciu tygodniowym.
Nie będzie więcej dostaw szczepionek
Wojna i napływ uchodźców do naszego kraju sprawił, że skupiono się na innych priorytetach.
– Pod koniec zeszłego tygodnia skorzystaliśmy z klauzuli siły wyższej i poinformowaliśmy Komisję Europejską i firmę Pfizer, że odmawiamy przyjmowania kolejnych szczepionek przeciw COVID-19 i odmawiamy wykonywania płatności za nie – poinformował minister. Zaoszczędzone pieniądze mają zostać przeznaczone na pomoc uchodźcom i objęcie ich opieką zdrowotną. Koszt takiej opieki dla miliona osób (w Polsce przebywa obecnie prawie 2,5 mln uchodźców) wynosi 300 mln zł miesięcznie.
Szef MZ poinformował, że wartość umowy na dostawy szczepionek do 2023 roku wynosiła 6 mld zł, a w samym 2022 roku na ten cel miały zostać przeznaczone 2 mld zł. Liczba szczepień jednak wyraźnie spadła i rząd zdaje sobie sprawę z tego, że dalsze namawianie nie ma sensu. Nie pomoże też odsprzedawanie szczepionek do innych krajów.
Istotną zmianą związaną z brakiem kolejnych dostaw szczepionek jest to, iż wydane dotąd paszporty covidowe nie będą miały terminu ważności (obecnie ich ważność wynosi 270 dni od przyjęcia dawki przypominającej).
Co dalej z covid?
Niedzielski przekazał, że rząd zastanawia się nad przejściem ze stanu epidemii do stanu zagrożenia epidemicznego i ma swoją decyzję ogłosić jeszcze w kwietniu. Jednocześnie zaznaczył, że nie oznacza to, iż koronawirus zniknął z naszego otoczenia.
– Ten covid będzie nam cały czas towarzyszył i prawdopodobnie musimy też z pewnym niepokojem patrzeć na wrzesień, czy pojawi się zagadnienie sezonowości. To nie jest tak, że znika z naszej przestrzeni. My po prostu lepiej potrafimy się tym zająć – mówił szef MZ.
Polecamy także:
Wielkanoc 2022: Ponad tysiąc interwencji strażaków. Zginęły 4 osoby
Pijany mężczyzna wjechał w rów w lany poniedziałek



















