Niestety, nowym znajomym nie zawsze można ufać. Dobitnie przekonał się o tym pokrzywdzony, który poznał pozornie przyjaznych mężczyzn na szczecińskich bulwarach.
Postępowanie w tej sprawie nadzorowała Prokuratura Rejonowa Szczecin – Zachód w Szczecinie.
Niebezpieczne nowe znajomości
Do zdarzenia doszło 10 sierpnia 2020 r. Pokrzywdzony przebywał wówczas na szczecińskich bulwarach, gdzie poznał podejrzanych. Nowi znajomi nie chcieli kończyć wspólnego biesiadowania i udali się wspólnie w okolice ul. 26 kwietnia. Na pobliskiej stacji benzynowej przyszła ofiara zakupiła piwo, które planowali wypić w plenerze. W pewnym momencie mężczyzna nieświadomy prawdziwych intencji swoich kompanów został przez jednego z nich zaatakowany od tyłu. Napastnik zaczął go podduszać i przyciskać kolanem do ziemi. Zdezorientowany pokrzywdzony próbował się bronić, za co otrzymał kilka ciosów w twarz. Podejrzany wyciągnął też scyzoryk i zagroził, że go potnie, jeżeli się nie uspokoi. Drugi sprawca w tym czasie wyjął z kieszeni unieruchomionej ofiary portfel i telefon komórkowy.
Kolejny rozbój recydywistów
Sprawcy zostali szybko zatrzymani dzięki sprawnym działaniom służb. Mężczyźni w wieku 21 i 39 lat byli już wcześniej karani sądownie. Okazało się też, że jeden z nich dopuścił się czynu w warunkach recydywy wielokrotnej.
Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Mężczyźni zostali oskarżeni o kwalifikowany typ rozboju, określony w art. 280§2 Kodeksu karnego. Z uwagi na fakt, że posługiwali się niebezpiecznym przedmiotem (scyzorykiem), grozi im kara o wyższej dolnej granicy ustawowego zagrożenia. Przepis przewiduje karę pozbawienia wolności od 3 do 12 lat.
Polecamy także:
- Pogoń Szczecin: transfery na nowy sezon? Chorwat na celowniku Portowców
- Szczecin: Jest śledztwo w sprawie wypadku w szczecińskim przedszkolu



















