Zgodnie z zapowiedzią wracamy do sprawy pociągu pospiesznego Podlasiak. Przypomnijmy, że 27 grudnia pociąg utknął w Choszcznie na przeszło 4 godziny. Podróż zakończył z pięciogodzinnym opóźnieniem w Warszawie, choć miał dotrzeć do Suwałk.
PKP InterCity wyjaśnia
Faktem jest, że wina za postój pociągu nie leżała po stronie przewoźnika, bo zerwana została trakcja elektryczna. Przewoźnik PKP IC po przeszło 4 godzinnym postoju zorganizował lokomotywę spalinową, która przeciągnęła zablokowany pociąg. Niepowodzeniem zakończyła się próba zorganizowania zastępczej komunikacji autobusowej (ZKA). Autobusy nie dotarły, choć wysadzono pasażerów z pociągu. Po kilkunastu minutach stania na mrozie pasażerowie wrócili z powrotem do pociągu. Nie dostarczono pasażerom obiecanych ciepłych napojów i posiłku w Krzyżu. Cała seria nieszczęść spadła na pasażerów feralnego pociągu.
Rzecznik PKP IC Katarzyna Grzduk przysłała nam wyjaśnienie:
– Pasażerowie cały czas mieli możliwość oczekiwania w ogrzewanym składzie, po deklaracji ze strony przewoźnika autobusowego dotyczącej godziny przyjazdu autobusów, drużyna konduktorska rozpoczęła organizację przesadzania pasażerów (w Choszcznie prowadzone są prace modernizacyjne, które mają wpływ na organizację ruchu w obrębie stacji, stąd decyzja o wcześniejszym przejściu na miejsce przyjazdu ZKA). Ze względu na opóźnienie autobusów wynikające z trudnych warunków atmosferycznych i konieczność dalszego oczekiwania na ich przyjazd, pomimo wcześniejszych zapewnień, podjęto ostatecznie decyzję o ściągnięciu składu lokomotywą spalinową wraz z pasażerami do stacji Dobiegniew, od której podróżni kontynuowali podróż. Podróżnym z opóźnionego pociągu wydano poczęstunek na stacji w Kutnie i Białymstoku. Wcześniejsze dwie próby dostarczenia do pociągu poczęstunku na stacjach Krzyż i Poznań Główny zakończyły się niepowodzeniem.
Zaskakującym jest fakt, że przez 4h nie udało się PKP IC nawet w Poznaniu zorganizować ciepłych napojów i posiłków. Podpowiadamy, że na 2 piętrze dworca jest strefa Food, która z pewnością poradziłaby sobie z dostarczeniem dla podróżnych posiłków.
Wątpliwości się mnożą
Pojawiają się jeszcze inne nieścisłości w wyjaśnieniach. Pociąg według informacji pani rzecznik miał dojechać do końca. Tymczasem jak informowali nas pasażerowie, pociąg dojechał tylko do Warszawy!!! Tam pasażerowie musieli się przesiąść do innego pociągu, gdyż ten został odwołany na reszcie trasy.
W jaki sposób zatem zweryfikowano pasażerów opóźnionego pociągu w Białymstoku? Pasażerowie, którzy mieli jechać w tym dniu pociągiem IC Podlasiak od Poznania mogli podróżować innymi pociągami, o czym byli informowani. Więc poszkodowanymi w całej sprawie są pasażerowie wsiadający do pociągu na odcinku Świnoujście – Poznań.
PKP InterCity przeprasza
Katarzyna Grzduk rzecznik prasowy PKP IC przeprasza w imieniu spółki:
– Przepraszamy podróżnych za niedogodności związane z przejazdem. Przypominamy, że każdy pasażer ma prawo i możliwość złożenia reklamacji. Taki wniosek można złożyć w jednej z wyznaczonych do tego kas biletowych, znajdujących się na największych stacjach w kraju, za pośrednictwem poczty lub formularza na stronie intercity.pl. Reklamacja rozpatrywana jest indywidualnie, w terminie do 30 dni. Odpowiednie formularze i więcej informacji na temat reklamacji można znaleźć na stronie internetowej PKP Intercity.
Wszystkich pasażerów zachęcamy również do sprawdzenia możliwości uzyskania odszkodowania na stronie Urzędu Transportu Kolejowego, gdzie jest pełne wyjaśnienie obowiązujących przepisów.
Polecamy także:
Stargard: Bezpłatny Internet
Szczecin: Wizyta w Urzędzie Miasta po Nowym Roku? Czekają utrudnienia


















