Sprawa Tomasza Komendy: Stanisław O., były prokurator, który 20 lat temu poparł akt oskarżenia przeciwko Tomaszowi Komendzie, trafił do więzienia. Mężczyzna został oskarżony w związku z przyjmowaniem korzyści majątkowych. Głównie chodziło o zwolnienia zatrzymanych z aresztu. Były prokurator usłyszał trzynaście zarzutów. Sąd skazał go na podstawie ośmiu, a z pięciu go uniewinnił. Wyrok w jego sprawie jest prawomocny.
Sprawa Tomasza Komendy: Stanisław O., były prokurator skazany
Tomasz Komenda został zatrzymany w 2000 roku. Wówczas to zarzucono mu zabójstwo i gwałt na Małgorzacie Kwiatkowskiej. Do zbrodni miało dojść z 31 grudnia na 1 stycznia 1997 roku. Młoda kobieta bawiła się na zabawie sylwestrowej w Miłoszycach w województwie dolnośląskim. W pewnym momencie źle się poczuła i wyszła ze znajomym z imprezy. Następnie podeszło do nich trzech mężczyzn, którzy uważali, że ją znają. Dziewczyna udała się z nimi. Wówczas była ostatni raz widziana żywa. Zwłoki dziewczyny odnaleziono między miejscowymi gospodarstwami.
O zabójstwo dziewczyny trzy lata później został oskarżony Tomasz Komenda. Mężczyzna w trakcie jednego z przesłuchań przyznał się do winy. Po czasie tłumaczył to wymuszeniem ze strony policjantów. Akt oskarżenia w sprawie poparł wówczas prokurator Stanisław O.
Dziś już wiadomo, że kariera prokuratorska Stanisława O. nie była wcale rzetelna i tym bardziej sprawiedliwa. Mężczyzna usłyszał trzynaście zarzutów dotyczących przyjmowania łapówek. Sąd na postawie ośmiu skazał go na pięć lat więzienia i 30 tysięcy złotych grzywny. W dodatku Stanisław O. przez siedem lat nie będzie mógł wykonywać zawodu prokuratora. Wyrok w jego sprawie jest prawomocny.
Źródło: wp
POLECAMY TAKŻE
MSWiA: Dożywotnie utrzymanie i także opieka dla zwierząt w służbach
Police: Utrudnienia także na drodze Police – Szczecin, w okolicach Przęsocina



















