Stargardzka policjantka sierż. Magdalena Szewczyk uratowała ludzkie życie w miejscowości Trzebież. Funkcjonariuszka będąc w czasie wolnym od służby pomogła mężczyźnie, który na chodniku dostał ataku padaczki. Błyskawiczna reakcja mundurowej prawdopodobnie zapobiegła tragedii.
Policjantka ze Stargardu, która znajdowała się w miejscowości Trzebież wykazała się doskonałą czujnością i szybkością reakcji. Pomimo, że nie pełniła w tamtym momencie służby, to zauważyła mężczyznę leżącego na chodniku, który najprawdopodobniej dostał ataku padaczki i stracił przytomność. Mający kłopoty z oddychaniem poszkodowany miał szczęście, że sierżant Magdalena Szewczyk była w pobliżu.
Funkcjonariuszka widząc leżącego z zakrwawioną twarzą mężczyznę natychmiast przeszła do działania. W jego pobliżu stało wiele osób, ale nikt nie wykazał się odpowiednią inicjatywą. Mundurowa natomiast błyskawicznie zatrzymała auto i zaczęła udzielać pierwszej pomocy poszkodowanego. Najpierw ułożyła go w pozycji bezpiecznej i udrożniła mu drogi oddechowe, co nie było łatwe z uwagi na silne drgawki. Następnie zabezpieczyła go, by nie doznał dodatkowych obrażeń oraz monitorowała jego czynności życiowe aż do momentu pojawienia się na miejscu ratowników medycznych. Jej zdecydowana i szybka reakcja być może uratowała ludzkie życie.
POLECAMY TAKŻE:
Obchody 83. rocznicy zbrodni katyńskiej na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie
Wypadł autem z drogi i uciekł przed policjantami do lasu. Wytropił go Magister
Wałcz: Kobieta nabrała się na „super promocję”. Uważajmy na oszustwa w sieci!


















