Pożar Kościoła Mariackiego wywołany uderzeniem pioruna w dniu 9 lipca 1789 roku, był katastrofą dla świątyni. Kościoła po tym wydarzeniu nie udało się odbudować. Ocalałe elementy z wyposażenia zostały wkrótce sprzedane, lub przeniesione do innych kościołów na terenie Pomorza.
Pożar kościoła do którego doszło 9 lipca 1789 roku, spowodował piorun, który doprowadził do całkowitej dewastacji budynku sakralnego. Była to wielka katastrofa, ponieważ kościoła nie dało się już naprawić. Elementy, które ocalały zostały wyprzedane, albo trafiły do innych kościołów na terenie Pomorza. Część została rozkradziona, o czym mogą świadczyć zapisy w lokalnej prasie, które przestrzegały przed kupnem kradzionych elementów wyposażenia np. żelaza, ołowiu, książek z biblioteki administracyjnej czy spiżu dzwonowego. W 1792 Fundacja Mariacka przystąpiła do rozbiórki murów, które stały się pozostałością po kościele. Gruz trafił do miejscowej fosy, a część została wywieziona poza miasto. W 1797 roku na aukcji sprzedano cały materiał budowlany jaki pozostał po świątyni. Pruskie władze planowały stworzyć na jego miejscu koszary, jednak niebawem przyszedł okres Wojen Napoleońskich i pojawiły się inne problemy na horyzoncie polityki pruskiej.
Kościół znajdował się przy dzisiejszej ulicy Mariackiej w Szczecinie. Po pożarze już nigdy nie został odbudowany.
źródło:pomeranica.pl
POLECAMY TAKŻE:
- Szczecin: Przedsiębiorcy oczekują obietnicy od rządu, że ten już nigdy nie wprowadzi lockdownu
- Szczecin: Przebudowa Modrej i Koralowej. Walczą dwie firmy!
- Trzy dziewczynki mają identyczny wygląd i grupę krwi



















