23 grudnia na ogródkach działkowych leżąc na ziemi, zamarzał mężczyzna. Jego jęki usłyszała 7-latka, która powiadomiła ojca o sytuacji. Dzięki szybkiej reakcji mężczyźnie udało uratować się życie.
Około godziny 14:30 przy ogródkach działkowych na Skolwinie, 7-letnia dziewczynka zauważyła leżącego w śniegu mężczyznę.
Młoda bohaterka pojechała wraz z rodzicami na ogródki działkowe, gdzie podczas przeglądania ogrodu usłyszała niewyraźne jęki człowieka. Pobiegła zobaczyć co się stało i zobaczyła leżącego na śniegu mężczyznę, który był w złym stanie.
Jestem przekonany, że uratowała mu życie – mówi dumny tata. Gdyby go nie usłyszała zamarzłby w tym śniegu.
Ojciec dziewczynki zadzwonił pod numer alarmowy, po czym na miejsce przyjechała policja oraz pogotowie ratunkowe. Skrajnie wyziębiony mężczyzna trafił do szpitala.
Gdyby nie czujna postawa dziewczynki oraz zimna krew ojca, który pomógł karetce obrać jak najszybszą drogę dojazdu do poszkodowanego, to mężczyzna mógłby nie przeżyć.
Wielkie brawa dla ojca, jak i dziewczynki za empatyczną postawę!
POLECAMY TAKŻE:
Tradycyjne ciasta na Boże Narodzenie
Szczecin: Jaka pogoda czeka nas w święta?
Jadłodzielnia: Podziel się – nie marnuj



















