W obliczu narastającego konfliktu na wschodzie, czy w razie “W” czyli wybuchu wojny, mieszkańcy mają gdzie się schronić przed ewentualnym ostrzałem z lądu i powietrza? Jak wygląda obrona cywilna Szczecina?
Obrona cywilna jest poważnym zadaniem miasta nie tylko w czasie wojny
Szefem Obrony Cywilnej w mieście jest jego prezydent, a do zadań obrony cywilnej należy ochrona ludności, zakładów pracy i urządzeń użyteczności publicznej, dóbr kultury, ratowanie i udzielanie pomocy poszkodowanym w czasie wojny oraz współdziałanie w zwalczaniu klęsk żywiołowych i zagrożeń środowiska oraz usuwaniu ich skutków.

Tymczasem w Szczecinie w ostatnich latach jedynie wymieniono system ostrzegania alarmowego, który i tak mocno kuleje. Miasto nie wykorzystuje go jak należy. Po za tym praktycznie nic się nie dzieje. Miasto zakupiło 6 plandek do magazynu powodziowego i wydrukowało 6004 plakaty o bliżej nieokreślonej treści. W 2020 roku przeprowadzono 21 szkoleń i 5-krotnie przeprowadzono ćwiczenia. Nie podano ile osób brało udział w tych działaniach. Fakty wręcz zabijają. Podane wyżej informacje możemy przeczytać w odpowiedzi na Interpelację radnego Dariusza Mateckiego, jakiej udzielił sekretarz miasta Ryszard Słoka.

W piśmie pojawiła się również informacja o planowaniu działań w zakresie zabezpieczenia środków na zakup sprzętu zabezpieczającego zadanie ewakuacji ludności. Niestety stan schronów w naszym regionie woła o pomstę do nieba.
Za mało schronów a te co są, w większości nie spełniają norm
Schrony i bunkry, po za nielicznymi, walą się i popadają w ruinę. Te które są i tak nie byłyby w stanie pomieścić wszystkich mieszkańców Szczecina, nie wspominając już o tych, którzy tylko pracują w Szczecinie.
Zdjęcia pokazują jak wyglądają niektóre schrony i bunkry. Po za tymi, które przekazano stowarzyszeniom czy innym organizacjom pozarządowym, schrony znikają. Fakt, że Szczecin nie wyróżnia się w skali kraju o czym świadczą coroczne “Raporty o ocenie przygotowania obrony cywilnej w Polsce”, które nie napawają optymizmem. Takie raporty powstają cyklicznie co roku od 8 lat. Ich zawartość wraz z biegiem czasu niewiele się zmienia, a jeżeli tak, to w odniesieniu do niektórych elementów wręcz na gorsze.

Miasto słabo wywiązuje się z informowania mieszkańców o zagrożeniach, oraz instrukcji odnośnie tego, jak się zachować w razie wystąpienia takiego zagrożenia. Zwłaszcza w pobliżu tras po których przemieszczają się transporty zmierzające w stronę zakładów strategicznych w Policach. Grupa Azoty zakłady Chemiczne Police SA rozesłała niedawno do firm i instytucji na terenie Polic informację o zagrożeniach oraz zalecenia pt. jak się zachować w razie alarmu. W Szczecinie takich informacji nie mamy. Pomimo tego że przez cały Szczecin jadą koleją cysterny z chemikaliami. Na Stołczynie w zakładach nawozowych również mamy kwas siarkowy i inne związki chemiczne. W alfa terminalu potężne zbiorniki skażonego alkoholu. W szczecińskim porcie również są terminale chemiczne. Tak więc potencjalnych miejsc zagrożenia mamy więcej niż w innych miejscowościach kraju, a zarazem nieporównywalnie małe nakłady na bezpieczeństwo i ochronę ludności.
System ostrzegania ludności nie działa poprawnie
W ostatnim czasie mieliśmy też kilka dużych i toksycznych pożarów w mieście, ostatni w Skolwinie płonęła fabryka pirolizy opon. Dym był tak gęsty, że skutecznie ograniczył widoczność na torze wodnym Szczecin-Świnoujście. O toksyczności dymu nikogo nie trzeba przekonywać. Wszyscy mają świadomość toksyczności opon i pochodnych surowców. System ostrzegania milczał, a nikt nie informował mieszkańców. Media ograniczyły się do podania w wiadomościach ostrzeżenia wydanego przez wojewodę zachodniopomorskiego. Miejskie służby milczały. Podobnie było w przypadku innych pożarów.
A co w sytuacji np. wykolejenia się składu cystern kolejowych z rozszczelnieniem kilku z nich lub wszystkich? Nie ma takich informacji. Mieszkańcy nie wiedzą również jak zachować się w czasie alarmu i gdzie się schronić. System Wczesnego Ostrzegania nie działa tak jak należy w praktyce.
Kiedy miasto zatroszczy się o bezpieczeństwo obywateli? Czy system ostrzegania zacznie działać sprawnie? Ponowną interpelację w tej sprawie złożył Radny Matecki. Czy coś się zmieniło przez dwa lata? Do sprawy będziemy wracać.

Polecamy także:
Próbowali metodą „na policjanta” oszukać 78-latkę
Szczecin: Fatalna jakość prac na sztandarowej inwestycji





















