Dyrekcja Szpitala „Zdroje” wystosowała do pracowników pismo informujące o obowiązku zaszczepienia się do dnia 1 marca. Teraz skierowała zawiadomienie do prokuratury wobec protestujących przeciwko takiemu rozwiązaniu.
Obowiązek szczepień przeciwko COVID-19
W środę (2 lutego) odbył się protest przed Szpitalem „Zdroje”, o którym już pisaliśmy. Zorganizowało go Stowarzyszenie Ochrony Zdrowia – Medycy Nadziei i Ruch Społeczny Wolni Zjednoczeni Zachodniopomorskie. Chodziło o komunikat, który dyrekcja placówki skierowała do swoich pracowników w dniu 24 stycznia br.
Czytaj także: Szpital zobowiązuje pracowników do szczepień. Jeżeli tego nie zrobią to zapłacą 30 tys. zł?
W piśmie poinformowano, że do 1 marca cały personel musi poddać się szczepieniom przeciw COVID-19. Podstawą tego obowiązku ma być rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 22 grudnia 2021 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii.
Pracownicy zostali także ostrzeżeni, że osoby, które się nie zaszczepią, zostaną zgłoszone do powiatowego inspektora sanitarnego, który może na nie nałożyć karę administracyjną w wysokości od 5 do 30 tys. zł. Powołano się przy tym na ustawę o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.
W odpowiedzi Stowarzyszenie Medycy Nadziei wystosowało – sporządzone przez prawników – pismo do dyrekcji Szpitala „Zdroje”. Zaznaczono w nim, że ww. przepisy stosuje się jedynie do zakażeń i chorób zakaźnych wskazanych w załączniku do ustawy. Nie ma tam natomiast COVID-19, wobec czego kara administracyjna nie może zostać nałożona na tej podstawie.
Zawiadomienie do prokuratury
Dyrektor Łukasz Tyszler postanowił odpowiedzieć już następnego dnia. W piśmie skierowanym do lidera zachodniopomorskich struktur Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia – Medycy Nadziei Marcina Sowińskiego i lidera Ruchu Społecznego Wolni Zjednoczeni Zachodniopomorskie Macieja Skawińskiego stwierdził, że wydany komunikat miał charakter jedynie informacyjny i nie ma w nim mowy o zastraszaniu, zwalnianiu czy wyciąganiu jakichkolwiek konsekwencji wobec pracowników.
Wyciągnięcia konsekwencji chce natomiast wobec… organizatorów zgromadzenia. Dyrektor placówki i radny PO uważa, że samowolne organizowanie zgromadzenia na terenie szpitala jest bezprawne. Postanowił więc złożyć w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.
Protestujący już zapowiedzieli dalsze kroki. Ich zdaniem dyrektor Tyszler dopuścił się fałszywego oskarżenia o wykroczenie, co jest karalne.
– Oczywiście nadal oczekujemy spełnienia naszych uczciwych postulatów [wycofania komunikatu skierowanego do pracowników – przyp. red.] do poniedziałku 7 lutego 2022 r. Zawiadomimy także władze PO , której przedstawicielem jest Pan Łukasz Tyszler, o nieetycznych postawach celem ukarania go karami partyjnymi – mówi Marcin Sowiński.
Polecamy także:
Silny wiatr w całym województwie
Sobota paszportowa w Urzędzie Wojewódzkim



















