Okazuje się, że samochody elektryczne zakupione przez szczeciński magistrat robią bardzo niewielkie przebiegi. Miasto na siłę szuka oszczędności likwidując takie atrakcje jak choćby usługi hejnalisty, czy podświetlenie choinki, więc również w tej kwestii powinno być konsekwentnie bardziej gospodarne.
Pomimo postępu technologicznego w dziedzinie motoryzacji elektrycznej, wartościowe argumenty przemawiające za zakupem takich pojazdów w przypadku miasta Szczecin stoją pod znakiem zapytania. Przede wszystkim, jednym z głównych zarzutów wobec decyzji miasta jest fakt, że elektryczne samochody są znacznie droższe niż tradycyjne pojazdy z silnikami spalinowymi. W miejsce zakupu jednego „elektryka” można byłoby bowiem zakupić dwa samochody z konwencjonalnym napędem. Po drugie, należy zastanowić się nad faktycznym wykorzystaniem tych aut przez miasto. W odpowiedzi na interpelację złożoną przez radnego Dariusza Mateckiego z Suwerennej Polski widać jednoznacznie, że zakupione pojazdy są użytkowane jedynie symbolicznie.
– Proszę o wskazanie kiedy miasto zakupiło pierwsze elektryczne samochody i jaką liczbę pojazdów obecnie posiadamy. Czy miasto planuje dalsze inwestycje w elektryczne pojazdy w najbliższej przyszłości? Proszę o wymienienie konkretnych modeli razem z datą i ceną zakupu oraz obecnym przebiegiem. Proszę o wskazanie kto korzystał/korzysta z tych samochodów – pyta w swojej interpelacji Matecki.
Okazuje się, że szczeciński magistrat zakupił dotychczas 12 samochodów elektrycznych, jednak sprawnych pozostaje 11, gdyż jeden uległ wypadkowi. Średnia cena jednego pojazdu wynosiła około 130 tysięcy złotych. Warto zaznaczyć, że większość została zakupiona w 2017 roku, tak wiec w tym czasie spokojnie można było za tą kwotę nabyć dwukrotnie więcej pojazdów, które służyłyby mieszkańcom. Decyzję władz miasta można byłoby tłumaczyć tym, że samochody z czasem przynoszą oszczędności ze względu na brak konieczności tankowania paliwa. Jednak w tym przypadku należy wskazać, że zakupione „elektryki” mają bardzo niskie przebiegi. Dla przykładu pojazd nabyty dla Domu Kombatanta w 5 lat zrobił niecałe 17 tysięcy kilometrów. Niekwestionowanym liderem jest jednak nabytek z 2019 roku, kupiony na potrzeby jednej z komórek organizacyjnych Urzędu Miasta, ten ma przejechane niespełna 10 tysięcy kilometrów. Jeśli miasto Szczecin planuje używać „elektryków” w taki sposób jak dotychczas, istnieje realne ryzyko, że będą one przejeżdżać bardzo mało kilometrów, co w rezultacie czyni je nieefektywnymi pod względem ekonomicznym i ekologicznym.
Rozmowa o ekologii przy tak niskich przebiegach wydaje się być zwyczajnie śmieszna. Bowiem aspekt ekologiczny, który często jest podnoszony jako główny powód zakupu elektrycznych samochodów, również wymaga szczegółowego zbadania. Choć pojazdy elektryczne nie emitują bezpośrednio spalin, nie można ignorować procesów związanych z produkcją baterii i generacją energii elektrycznej. Chyba każdy widział, jak trudno jest ugasić pożar z udziałem takiego samochodu. Ile wtedy toksyn dostaje się wprost do atmosfery? Warto również zaznaczyć, że akumulatory takich aut mimo postępu technologicznego, w dalszym ciągu dość szybko ulegają uszkodzeniom, tym samym taki pojazd staje się bezużyteczny. Jaki jest więc sens tak gigantycznego przepłacania?
Z @MateuszWagemann już kilka miesięcy temu, od samego początku, zaznaczaliśmy, że pomysł ZAKAZU sprzedaży samochodów spalinowych jest skandaliczny. To kolejna faza odbierania wolności w Europie. pic.twitter.com/JA8VXCoGcm
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) February 16, 2023
Bardziej zasadne wydaje się kupno elektrycznych autobusów, które realnie mogą wpłynąć na poprawę jakości powietrza w mieście. Transformacja energetyczna powinna być przeprowadzona z głową, nie za wszelką cenę. Obecnie planowany jest zakup 14 nowych maszyn, który w całości sfinansowany będzie z środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Wniosek w tej sprawie został złożony przez urzędników w kwietniu bieżącego roku.
Ostatnie decyzje związane z samochodami spalinowymi czy tanimi lotami to skutki zgody na rozwiązania pakietu #Fitfor55. @SolidarnaPL już od 2020 r. bardzo głośno mówiła o zagrożeniach związanych z zaostrzeniem tzw. celów klimatycznych.
190 mld euro – tyle Polacy mają zapłacić w… pic.twitter.com/vGTyAZW2Tj
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) April 22, 2023
Krytyka zakupu elektrycznych samochodów przez miasto Szczecin nie wynika z negatywnego stosunku do rozwoju technologii elektrycznej, ale raczej z rozsądnego spojrzenia na aspekty ekonomiczne i efektywność wykorzystania zasobów publicznych. W obliczu ograniczonego budżetu miasta, ważne jest aby dokładnie rozważyć wszystkie dostępne opcje i wybrać te, które przynoszą największe korzyści społeczne i ekonomiczne.
POLECAMY TAKŻE:
Świdwin: Nie żyje asp. Tomasz Swarcewicz. Zginął wraz z synem w wypadku samochodowym
Na rzece Ina pojawiły się śnięte ryby – sprawą zajmie się prokuratura
Świnoujski tunel już gotowy – prawdopodobne otwarcie jeszcze w czerwcu!



















