Pod takim hasłem pani Dorota wraz z koleżanką nagłośniła akcję pisania kartek i listów do pacjentów zmuszonych do spędzenia świąt w szpitalach. A takich pacjentów będzie wielu w szczecińskich placówkach.
To taki „spontan”
Myślałam, jak to ująć w piękne słowa, po dłuższym namyśle stwierdziłam, że wystarczy konkretnie poprosić o pomoc. Wierzę, że znajdą się osoby, które chętnie włączą się akcję – mówi pani Dorota. – To taki „spontan”, ale widziałam zmęczenie na twarzy mojej znajomej, zatroskanie o tych ludzi, którzy spędzą samotnie tę święta. Stąd pomysł na wpis na FB „Jest sprawa”.
Na apel pani Doroty ze Szczecina odpowiedziało wiele osób, szkół i przedszkoli. Nie zawiedli. Ta akcja, jak sama powiedziała pani Dorota przywraca wiarę w ludzi. Czas jest trudny dla wszystkich. Szpitale pozamykano dla odwiedzających, skazując ich na „więzienną samotność”. Wielu uwięzionych przez choroby zostało odizolowanych i spędzi te rodzinne święta w samotności. To poruszyło wszystkich. Wiele ciepłych słów spłynęło w listach i na kartkach, a to naprawdę poruszające.
Kartki zostaną przekazane Pomorskiemu Uniwersytetowi Medycznemu, którego studenci rozniosą w święta listy pacjentom. Nie tylko listy, bo spłynęły również dekoracje świąteczne, które na pewno wniosą trochę ciepła w surowe szpitalne mury. Poniżej jeszcze podziękowania od pani Doroty.
Polecamy także:
Szczecin: Śmiertelne potrącenie rowerzysty. Policja poszukuje świadków!
Sport: Pogoń remisuje z Wartą



















