Pijani bezdomni od lat są zmorą mieszkańców ulicy Krzywoustego. Leżą na ławkach i chodnikach niezależnie od pory dnia. Często załatwiają pod siebie potrzeby fizjologiczne.
Osoby decydujące się na mieszkanie w centrum miasta muszą liczyć się ze wzmożonym hałasem komunikacyjnym czy sporym ruchem pieszych. Nie oznacza to jednak, że powinny znosić każdą niedogodność. Mieszkańcy ulicy Krzywoustego od lat mierzą się z problemem uciążliwych „sąsiadów”, którzy nocują na okolicznych ławkach. Nie są w stanie tego zatuszować wyremontowane chodniki, odnowione kamienice i piękne nasadzenia (które też często służą za „sypialnie”).
Historię jednego z mieszkańców przytoczył ostatnio w interpelacji radny Dariusz Matecki. Zgłosił się do niego mężczyzna, który mieszka przy wspomnianej ulicy od 2007 roku i twierdzi, że sytuacja wciąż się pogarsza. Zwraca uwagę na nocne wybryki pijanej i wulgarnej młodzieży, jednak jego zdaniem podstawowym problemem są obecni tam całą dobę alkoholicy. Spożywają napoje wysokoprocentowe w centrum miasta niezależnie od godziny, po czym zasypiają na ławkach lub na środku chodnika. Często bywa i tak, że podczas snu załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne. Patrzą na to setki przechodniów idących do pracy lub z niej wracających. Muszą to oglądać towarzyszące im dzieci.


-Mam dwie córki i jest mi przykro, że muszą na to patrzeć i muszą tego słuchać – pisze mieszkaniec – Brzydzę się tym miejscem, brzydzę się tą całą patologią, która tu – w sercu naszego miasta – się gromadzi.
Mężczyzna podkreśla, że sytuacji nie polepszają nieustanne interwencje policji, pogotowia ratunkowego i straży miejskiej. Sam zamierza wkrótce się wyprowadzić, ale marzy mu się poprawa wizerunku tej reprezentatywnej ulicy Szczecina.


-Mieszkałem w pobliżu ul. Krzywoustego znaczną część mojego życia i opisywane sceny są mi doskonale znane ale widzę, że sytuacja w tym miejscu staje się coraz gorsza – pisze radny Matecki do Prezydenta Krzystka – Jak wiemy istnieje całe spektrum przyczyn, z powodu których ludzie trafiają na ulicę i każdy przypadek to osobna, tragiczna często historia – jednak od Pana jako włodarza Miasta oczekuję pilnej interwencji i przedstawienia planu działania, który rozwiąże opisane problemy.
W tej samej sprawie interpelacje skierowały już radne Dominika Jackowski i Agnieszka Kurzawa.
Polecamy także:
- Zachodniopomorska KAS ponownie przechwyciła nielegalne leki
- Prowokacja gliwicka, czyli jak Niemcy chcieli obarczyć Polaków winą za rozpętanie wojny



















